czwartek, 23 lipca 2020 | By: Annie

"Zostań ze mną" - Ayobami Adebayo

                     Lubię snuć czytelnicze plany, tworzyć różnego rodzaju listy i brać udział w wyzwaniach, ale chyba jeszcze mocniej kocham po prostu zanurzyć się w ciemno w świecie literatury. Zdać się na przypadek, intuicję, spontanicznie pozwolić się poprowadzić przez kolejne książki, łapiąc gdzieś w locie nić przewodnią – kraj, autor lub temat – zgłębić, poznać, rozsmakować się. Za sprawą „Moja siostra morduje seryjnie” odwiedziłam Nigerię i… zostałam w niej chwilę dłużej niż planowałam. W kilka wieczorów połknęłam powieść „Zostań ze mną”, czyli cudną, pełnokrwistą i genialnie skonstruowaną obyczajówkę, od której po prostu nie mogłam się oderwać. 

                     Poznajemy historię życia Yejide – jej małżeństwa, problemów z zajściem w ciążę oraz różnych dramatów szeroko postrzeganego macierzyństwa. A to wszystko osadzone w nigeryjskiej rzeczywistości, historii i kulturze - w obyczajach i przesądach - fascynująco egzotycznych, niekiedy też mocno zaskakujących. Myślę, że na szczególną uwagę zasługuje tu teściowa głównej bohaterki – jeśli macie trudne relacje z własną, to dzięki tej książce będziecie ją całować po rękach. ;) Uwielbiam tego typu lektury, gdzie poprzez kontrast kulturowy mam poczucie nałożenia dwóch różnych klisz na siebie – zadziwiające jak duża część obrazu pokrywa się w zakresie tych najbardziej fundamentalnych ludzkich uczuć i emocji – właśnie w takich momentach najłatwiej jest dostrzec to, co naprawdę w życiu ważne. Cieszę się, że natrafiłam na tę pozycję. Dotknęła mnie, wciągnęła, poruszyła. Wielki smaczek, szczególnie jeśli ktoś uwielbia czytać różnorodnie i za sprawą literatury zwiedzać świat. Myślę, że dla mnie to będzie jedna z najlepszych książek tego roku.

5 komentarzy:

Natalia | natalia-recenzuje.pl pisze...

Nie kojarzę tej książki zupełnie. W Nigerii też dotąd nie byłam. Ani na żywo, ani literacko, więc może to dobra okazja, żeby się "wybrać". Z tego co piszesz, tematycznie podchodzi pod mój gust. Zapiszę sobie tytuł. Fajnie, że wspominasz o tej książce.

Annie pisze...

Natalia - uwielbiam wyszukiwać takie książkowe smaczki. Na żywo w Nigerii też jeszcze nie byłam, ale za to literacko już dwa razy i tak mi się spodobało, że właśnie przymierzam się do trzeciej wyprawy. Cieszę się, że Cię zainteresowałam tą powieścią. :) Miłej lektury!!!

Dominika S. pisze...

Literatura nigeryjska? Nie mam o niej pojęcia, więc bardzo chętnie przeczytam polecaną książkę :) No właśnie, w gruncie rzeczy ludzie pragną podobnych rzeczy w życiu, dzielą te same emocje, więc aż dziwne, że niektórzy są tak wrogo nastawieni do innych kultur.

Annie pisze...

Dominika - super, że udało mi się Cię zachęcić do przeczytania! :D Dokładnie - każdy chce zdrowia dla swoich bliskich, szczęśliwej rodziny, bezpieczeństwa itd. A kolor skóry czy kulturowe niuanse to w zdecydowanej większości przypadków zaledwie powierzchowna otoczka. Nie wyobrażam sobie, że można dużo czytać, poznawać opowieści z różnych zakątków świata i nadal być np. rasistą, homofobem... Książki to moim zdaniem najlepsze lekarstwo na te smutne przypadłości. ;)

Dominika S. pisze...

Zgadzam się, książki i podróże :)

Publikowanie komentarza

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...