niedziela, 9 czerwca 2019 | By: Annie

Targi 2019

                      Mimo permanentnego braku czasu staram się podtrzymywać i kultywować moje coroczne tradycje blogowe. Zatem ze sporym poślizgiem, ale w końcu wrzucam moje łowy z Warszawskich Targów Książki 2019. Rok temu szalałam z brzuszkiem, w tym roku z Maluszkiem. ;) Udało się nam odwiedzić Targi wspólnie w czwartek, w piątek natomiast  wymknęłam się sama. Co do weekendu, to zniechęciły mnie tłumy, a na autografy nie lubię polować. Te dwa dni wystarczyły mi w zupełności, by nasycić mój targowy głód. :)

                    W tym roku wykazałam się nadzwyczajnym wręcz rozsądkiem, jak również silną wolą. Stosik jest skromny. Przyznam, że w moim przypadku doskonały hamulec zakupowy stanowi posiadanie abonamentu w Legimi - książek w papierze i tak nie mam jak czytać przy maluchu, a ebooki mam natychmiast, od ręki, wygodnie na czytniku, nie zajmują miejsca, mam dostęp do wszystkich nowości itd. To poskramia moją książkową pazerność, a przynajmniej przenosi ją na mniej kosztowne finansowo i lokalowo medium. W każdym razie łowy ograniczyłam do w pełni satysfakcjonującego mnie minimum. Niemniej nie powiem, żebym czuła jakoś mnóstwo pokus, bo promocje na targach - z nielicznymi wyjątkami, z których skorzystałam - jak zwykle nie rzucały na kolana.

                     Na pierwszym miejscu stosu "Inkub" - smakowity grubasek, ostatnio rozsmakowałam się bowiem w horrorze. Następne dwa tytuły to tematyka okołomacierzyńska z mojego ukochanego wydawnictwa Mamania. Mam już niemal wszystko, co wydali i pochłaniam namiętnie. Na stoisku przed stadionem upolowałam po 10 zł te wymarzone pozycje, których brakowało mi jeszcze w biblioteczce. Przymierzam się też do dużego wpisu o literaturze 'mamowej', ale o tym innym razem... A na samym dole kupione 'na zaś' - dwie części "Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek" - miałam je na oku od dawna, tu upolowałam oba tomy za 50 zł, więc jestem bardzo zadowolona. Nie mogę się doczekać wspólnego ich czytania z Laurką! I na deser jeszcze książeczka z targów, która umknęła ze stosu, bo była akurat w oglądaniu:

Rośnie mały książkoholik ;)

3 komentarzy:

Sylwia (nieperfekcyjnie.pl) pisze...

Laurka jaka już duża! :) Ja jeszcze nie zaczęłam kompletować książek swojej Olci, bo Jasiowa biblioteczka zajmuje trzy półki, ale chyba czas zacząć... :) "Odstawieni" to świetna lektura, polecam!

Annie pisze...

Sylwia - właśnie czytam powoli "Odstawionych" - rewelacja! Poleciłabym każdej przyszłej i obecnej mamie! :)

daughter.of.the.books pisze...

Ja niestety na WTK mam zdecydowanie za daleko, ale bardzo chciałabym w tym roku pojawić się na KTK, mam nadzieję, że się uda...
xoxo
L. (https://slowotok-laury.blogspot.com)

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...