piątek, 30 czerwca 2017 | By: Annie

"Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy" - Paweł Reszka

                        Czytając tę książkę miałam ochotę nieustannie kiwać głową i cytować co lepsze fragmenty wszystkim wkoło. To odpowiedź na wszystkie te nieustannie padające pytania - dlaczego lekarze emigrują? Dlaczego tyle pracują? Dlaczego wciąż nie jest lepiej? Pozycja obowiązkowa - dla każdego moim zdaniem. Dla pacjentów, żeby nie linczowali lekarza, który musi wyjść na chwilę z gabinetu, aby skorzystać z toalety. Dla samych lekarzy, którzy tkwią po uszy w chorym systemie i brakuje im dystansu. Dla rodzin lekarzy, dla studentów – absolutnie dla każdego, kto ma kontakt ze służbą zdrowia – a ma go chyba każdy, choć w różnej formie. 

                       Co ciekawe, widząc tę pozycję na półce w księgarni, od razu ją skreśliłam – myślałam, że będą to sensacyjne bzdury rodem z „Faktu”, jakieś pitu-pitu jacy ci lekarze źli, cyniczni, wyrachowani, bo chcą zarabiać więcej niż minimalna krajowa itp. – zmylił mnie podtytuł ‘o znieczulicy polskich lekarzy’. I faktycznie, jest to książka o znieczulicy, ale przede wszystkim o wywołującym ją chorym systemie, o pułapce fatalnych zarobków na początku kariery, o zderzeniu z koszmarną rzeczywistością po sześciu latach mega trudnych studiów. O tym jak ciężko jest być w tym wszystkim po prostu dobrym lekarzem - bo musisz nieustannie walczyć – o miejsce na specjalizacji (najlepiej 5 lat w bezpłatnym wolontariacie), o szkolenia, o możliwość nauki, o pomoc starszych kolegów, o pieniądze na sprzęt czy badania, i wreszcie, o czas dla pacjenta w całej tej papierkologii. Z czasem się odechciewa. Straszna to książka, bo prawdziwa – znam to częściowo z opowieści męża, znajomych... Jest też rewelacyjnie napisana, bardzo obiektywnie – powstała na bazie rozmów z lekarzami specjalistami, stażystami, rezydentami, studentami. Autor nie snuje teorii, nie forsuje jednej tezy - po prostu rozmawia... Świetny reportaż i bardzo ważna lektura.

4 komentarzy:

Sylwia pisze...

Napisana recenzja tej książki czeka na moim blogu na opublikowanie. Przeczytałam tę lekturę błyskawicznie z niemałym przerażeniem...

Kirima pisze...

Ja ją teraz czytam, faktycznie książka odpowiada na sporo pytań i pozwala spojrzeć na lekarza jak na człowiek. Jednocześnie po jej przeczytaniu strach chorować, kiedy się wie, że trafia się w objęcia tych lekarzy, a raczej, tego systemu.

Kasiek pisze...

choruję na nią intensywnie, ale i się jej boję.

Karolina Lenska pisze...

Ostatnio mam apetyt na reportaże - ten brzmi wyjątkowo ciekawie. Dopisuję do listy!

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...