sobota, 13 maja 2017 | By: Annie

"Behawiorysta" - Remigiusz Mróz

                Obok powieści Remigiusza Mroza przechodziłam dotychczas z pełną konsekwencji obojętnością. Podejrzana wydawała mi się ta jego pisarska płodność - publikowanie czterech czy pięciu książek rocznie lokuje go podejrzanie blisko takich postaci, jak na przykład słynna ze swojego pisarskiego tempa, ale wcale nie z dobrej literatury, Katarzyna Michalak. Wiadomo, za ilością rzadko idzie jakość, szczególnie ta literacka. Niemniej uległam namowom rodziców i sięgnęłam po „Behawiorystę” – opowieść o byłym prokuratorze, znawcy ludzkich zachowań, który rusza w pościg za niebezpiecznym przestępcą. To tak w telegraficznym skrócie.

                  Jeśli chodzi o styl, to książka jest 'po prostu napisana' - tak po lekturze stwierdził mój mąż i uważam, że idealnie uchwycił istotę rzeczy (podobnie jest z resztą w przypadku powieści Katarzyny Puzyńskiej). Nie ma tu wybitnych walorów językowych czy pięknych, bogatych opisów – chodzi raczej o opowiedzianą historię, a jest to zrobione tak umiejętnie, że naprawdę nie dziwię się już zachwytom i rzeszom fanów, którzy wyczekują premiery każdej kolejnej pozycji Mroza. Bowiem „Behawiorystę” czyta się po prostu świetnie – historia wciąga, porywa, co chwila zaskakuje nagłym zwrotem akcji. Bardzo podobała mi się niejednoznaczność moralna – nie ma tu czarno-białych skrótów i uproszczeń. Nie jest to błaha i lekka książka, oj nie - to konfrontacja z ciemną stroną ludzkiej duszy i jak na takie 'czytadło' jest to wejrzenie zaskakująco głębokie, gorzkie i dojrzałe. Cóż, muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem pomysłowości, inteligencji oraz wiedzy i przygotowania autora, szczególnie w kontekście jego zawrotnego pisarskiego tempa. Czy Remigiusz Mróz zyskał nową fankę? Hmmm, chyba jeszcze nie, ale na pewno jest na dobrej drodze… :)

7 komentarzy:

mama_trojki pisze...

Nie czytałam żadnej książki p. Mroza. Jakoś mnie nie ciągnie.

Annie pisze...

mama_trojki - miałam to samo, ale dałam się namówić i zdecydowanie nie żałuję... :)

Justyna L pisze...

Książki Mroza dopiero przede mną. Tak wiele pozytywnych opinii na ich temat, że nie sposób nie czuć się nimi zainteresowanym :)

Pozdrawiam, Justyna z www.w-temacie.blogspot.com

Sylwia pisze...

Mnie również nie intrygowała mnie zbyt mocno twórczość tego autora - jedynie "Behawiorysta" zdawał się wpasowywać w mój gust czytelniczy, zatem poznałam tę historię i niestety nieco się zawiodłam...

Chabrowa pisze...

Mi się podobało, zwłaszcza to zastanawianie się co ja bym konkretnie wybrała :)

Annie pisze...

Sylwia - :( Szkoda... a co Ci się nie spodobało? :(

Chabrowa - też się zastanawiałam... przerażajace, trochę jakby Kompozytor i jego niecne plany zmuszania ludzi do decydowania przeniknęły też do prawdziwego świata - tak się czułam :P

Annie pisze...

Justyna L - myślę, że "Behawiorysta" to dobry wybór na pierwsze spotkanie :) Lecę zajrzeć na Twojego bloga :)

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...