wtorek, 9 sierpnia 2016 | By: Annie

"Dziewczyna, którą nigdy nie byłam" - Caitlin Moran

                   Czy w wieku lat 'nastu' też zaczytywaliście się w dziennikach Adriana Mole'a? Dla fanów, a szczególnie fanek, mam dobrą wiadomość - bo otóż mamy tu książkę w podobnym klimacie, ale w wydaniu damskim, znacznie bardziej rock'n'rollowym i jeszcze bardziej niepoprawnym politycznie. Caitlin Moran, którą znam z feministycznej "Jak być kobietą", wita nas soczystą powieścią i mimo odżegnywań autorki, ciężko nie dopatrywać się tu wątków autobiograficznych... Lata 90' w Wielkiej Brytanii, biedne, robotnicze przedmieścia. Nastoletnia Johanna postanawia zawalczyć o swoje marzenia i aspiruje do zostania dziennikarką muzyczną. Otwiera się przed nią mroczny świat show-biznesu, szalonych imprez i wyuzdanego seksu. Przyznam, że myślałam, iż będzie to leciutka i głupiutka pozycja, ale zaskoczyłam się pozytywnie, bo książka nie jest aż tak błaha, jak mogą sugerować pozory i opis. Co więcej, to całkiem wartościowa lektura, niosąca pewne przesłanie, choć jednocześnie stanowi również dobrą rozrywkę. Nie zrobiła na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia, nie pieję nad nią z zachwytu, ale odczucia mam pozytywne. Ciekawa książka. Inna, nieco kontrowersyjna i ciut gorsząca - osobom pruderyjnym i religijnym zdecydowanie odradzam. Raczej nie podsunęłabym jej również żadnej nastolatce, bo wydaje mi się, że potrzebna jest tu już w pełni wykształcona umiejętność odfiltrowania otoczki bichtru i dzikiej zabawy od prawdziwej treści. Natomiast dorosłym kobietom, spragnionym odrobiny szaleństwa - jak najbardziej polecam. W każdym razie ja nie żałuję spędzonego z nią czasu. :)

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...