niedziela, 6 grudnia 2015 | By: Annie

Z cyklu: inne... czytanie świąteczne

                   Jesień mija w szalonym tempie – studia, ślubne przygotowania, świąteczna gorączka prezentów. Na uczelni zdecydowanie luźniej, więc czytam też więcej, ale często wybieram książki grubsze i bardziej wymagające - wiele pozycji pozaczynałam i jakoś nie mogę się zebrać, żeby doczytać je do końca, choć to powieści dobre i ciekawe... Taki okres, ale powoli przełamuję ten czytelniczy impas. Jednak przed wszystkim staram się znajdować chwile na cieszenie się domowym, przedświątecznym klimatem, gdyż jesień i wczesna zima to dla mnie zdecydowanie najprzytulniejszy i jeden z milszych okresów w roku - czas celebracji domowego zacisza, czerwonego koca i świątecznej herbaty. Rodzinny czas, pełen radości czerpanej z drobnych okruchów codzienności – kubka z reniferem, świątecznych zakupów i złotych ozdób w całej Warszawie. Upiekłam ciasteczka, słucham świątecznych piosenek... Lubię tę prezentową burzę pomysłów z mamą, pierniczki do kawy. Przez wielu krytykowany jako pusty i materialistyczny czas – ja nie dopatruję się tu drugiego dna i złych chęci – nie myślę o tym i nie analizuję. Cieszę się – po prostu. 
               
              Jak co roku planuję sobie w ten wyjątkowy czas zapodać sobie kilka lektur tematyką lub nastrojem nawiązujących do beztroskiego i przytulnego okresu świątecznego – skuszę się na pewno na „Morderstwo w Boże Narodzenie” Agaty Christie oraz najnowszą historię Kota Boba „Kot Bob i jego podarunek”. ;) Myślę także o „Smażonych, zielonych pomidorach”, bo to podobno piękna, optymistyczna i pełna ciepła powieść – smaczek polecany przez wielu. Dam znać jak wrażenia. :) 


             A Wy? Czujecie juz klimat? Co czytacie w tym wyjątkowym okresie roku? Macie jakieś ulubione książki do polecenia? :)

7 komentarzy:

Mona Te pisze...

Ja dzisiaj na chwileczkę poczułam klimat świąt - co roku, w Mikołajki we Wrocławiu jest zlot motocyklistów ubranych w stroje Mikołajów :D Przecudnie to wygląda (lubię kontrasty) no i wrocławski rynek jest teraz w jarmarkowym szale :D To dodaje magii świąt :)
W mieszkaniu jeszcze nie mam nic świątecznego, ale to się da nadrobić :D
Pozdrawiam serdecznie,
Mona Te [Blog]

Czarne Espresso pisze...

Ja też lubię ten świąteczny klimat :)

Tirindeth M pisze...

ja wprowadzam się w świąteczny nastrój z pomocą opowiadań w "Podaruj mi miłość" - polecam :) I przyznam, że nie wiedziałam, iż Kot Bob ma świąteczną wersję :D

Annie pisze...

Mona Te - haha, fajnie! chciałabym zobaczyć tych motocyklistów! :D również pozdrawiam :)))

Czarne Espresso - prawda? ma w sobie coś niepowtarzalnego, choć mam wrażenie, że z roku na rok coraz ciężej mi go poczuć :(

Tirindeth - ja dopiero dziś rano się dowiedziałam i od razu zapragnęłam przeczytać :) a na te opowiadania zwrócę uwagę, dzięki! piękną mają okładkę...:)

Artemis Shelf pisze...

Cześć!
Dzisiaj na blogu dyskusja MOLE CZYTAJĄ: Dlaczego czytamy/nie czytamy kryminały i thrillery? Z gościnnym udziałem REMIGIUSZA MROZA, Vega Czyta i Kasjeusza. Zapraszam do wypowiedzenia się!
LINK: http://artemis-shelf.blogspot.com/2015/12/mole-czytaja-kryminay-i-thrillery-z.html

Pozdrawiam,
Artemis

Sylwia pisze...

Z poczuciem świątecznego klimatu w tym roku jest u mnie dość ciężko, bo zamiast przedświątecznych przygotowań króluje u mnie generalny remont i wielki nieporządek oraz chaos spowodowany tym, iż bardzo chciałabym już, aby wszystko było poukładane i uporządkowane, a tutaj jeszcze upłynie nieco czasu... Ale to pewnie efekt "wicia gniazda", które już mnie dopadło, czemu się nie dziwię, wszak już 8 miesiąc ciąży, więc chciałabym mieć już wszystko przygotowane. ;-)

Annie pisze...

Sylwia - powodzenia ze wszystkim!!!! pozdrawiam ciepło :)))))

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...