niedziela, 13 września 2015 | By: Annie

"Angole" - Ewa Winnicka

               Reportaż Ewy Winnickiej to smutny, szczery i bardzo realistyczny obraz polskiej emigracji na Wyspach. Po 2004 roku rzesze ludzi wyruszyły na Zachód w poszukiwaniu lepszego życia – większość bez znajomości języka, bez wykształcenia, ale za to z marzeniami i wielką nadzieją w sercu. Cena, jaką przyszło im zapłacić, jest dla większości ogromna - wyobcowanie, osamotnienie... choć w zamian też i spory zysk. We wspomnieniach mam jedynie niewielkie skrawki z tego emigracyjnego okresu, nikt z mojego najbliższego otoczenia wówczas nie wyjechał, nie myślał o emigracji – nigdy nie dotknął mnie ten problem i choć przyznam, że w szerokiej perspektywie rozważamy z Ukochanym wyjazd za granicę, to zupełnie innego rodzaju - na własnych warunkach i nie z nożem przy szyi - jak przygodę, wyzwanie - zobaczymy co życie przyniesie. Pamiętam jednak dość dobrze czas, kiedy serial „Londyńczycy” świecił triumfy w telewizji, a także zaskoczenie ilością Polaków podczas mojej pierwszej wizyty w Londynie - okazało się, że w sklepie spożywczym wszyscy mówią po polsku... Ewa Winnicka rozmawia z nimi - z emigrantami. To historie przeważnie smutne, przesycone zgorzknieniem, choć są też wyjątki – ludzie szczęśliwi, spełnieni, zadowoleni. Jednak wyłaniający się obraz jest raczej przykry – jest źle, strasznie... ale mimo tego wciąż lepiej niż w domu. Ważna książka, nominowana do nagrody Nike – historia, która rozgrywa się teraz. Mądra pozycja, na pewno lektura obowiazkowa dla osób myśląych o emigracji. Warto przeczytać. 

1 komentarzy:

Fiolka K pisze...

Chętnie przeczytam.Bardzo lubię reportaże i trudne tematy. Zawsze można się czegoś nauczyć.

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...