sobota, 18 lipca 2015 | By: Annie

Tom drugi... "Raki pustelniki" - Anne B. Ragde

                    Ostatnio kuszą mnie i ciekawią zimne, północne rejony – olbrzymie przestrzenie natury, a także kulturalni, silni, choć zamknięci w sobie ludzie, którzy ze stoickim spokojem znoszą deszcze, śniegi i mroźne, zimowe wiatry. Te zainteresowania przejawiają się również wyraźnie w moich najnowszych zakupach i wyborach literackich - szczególnie Norwegia intryguje mnie i fascynuje, a za sprawą serii Anne B. Ragde zakochałam się po uszy w literaturze tego zimnego, nieprzystępnego, ale też niezwykle pięknego kraju. Stopniowo wynotowuję sobie coraz to nowych pisarzy – Herbjorg Wassmo, Jostein Gaarder, Lars Saabye Christensen, Finn Alnaes, Per Petterson – te nazwiska są na mojej liście do obowiązkowego przeczytania. Zamierzam zgłębiać literaturę norweską powoli, smakując i delektując się tą prozą, choć na pewno nie odmówię sobie też sięgnięcia po kryminały i połknięcia ich na jeden szybki kęs. A na razie, za mną drugi tom genialnej trylogii Anne B. Ragde - „Raki pustelniki”, gdzie poznajemy dalsze losy rodziny Neshov. Ta książka to samo życie i jego zawirowania, a wciąga i ciekawi jak najlepszy kryminał czy thriller. Jest w tej powieści coś niezwykle wiarygodnego, w tej prozie tkwi autentyczność i prawda o życiu – to dotyka i poraża. Dla mnie to są absolutnie genialne obyczajówki, jedne z najlepszych jakie czytałam. Tym, którzy kochają literaturę obyczajową w najczystszej formie – bardzo, bardzo gorąco polecam!

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...