czwartek, 4 czerwca 2015 | By: Annie

"Lista moich zachcianek" - Gregoire Delacourt

                Przez najbliższe dni planuję złapać głęboki oddech od nauki – do poniedziałku robię sobie wolne, w tym czasie zamierzam oczywiscie pochłaniać kolejne smakowite lektury i kontynuować nadrabianie zaległości notkowych na blogu, których jakoś dziwnym trafem wcale nie ubywa... ;) Najtrudniejszy egzamin za mną, czekam jeszcze na wyniki, ale nie przedłużajac już tej prywaty - oto jedna z dziesiątek książek, które pochłonęłam zeszłej jesieni i zimy, a które wciąż nie doczekały się swojego wpisu...

                Do sięgnięcia „Po listę moich zachcianek” zachęciły mnie okładka i opis – francuska prowincja, mała pasmanteria i główna bohaterka, która nagle wygrywa na loterii ogromną kwotę pieniędzy, co oczywiście wiąże się z możliwością realizacji najskrytszych marzeń, ale także przyczynia się całego szeregu kłopotów i nieszczęść. Nie miałam żadnych oczekiwań, więc podobała mi się ta ciepła historia, napisana prostym językiem i opowiedziana prosto z serca. Lekka, nieskomplikowana, ale miejscami także zaskakująco mądra i słodko-gorzka. Nie jest to lektura z półki 'genialne', ale mile wspominam czas spędzony w jej towarzystwie. Babskie czytadło, ale z jakością i refleksją - niegłupia rozrywka i sympatyczna lektura. Żadna tam rewelacja, ale jak najbardziej może być. Zaintrygowało mnie natomiast wydawnictwo Drzewo Babel i w najbliższym czasie zamierzam bliżej przyjrzeć się co tam posiadają w ofercie - polecacie coś? Najbardziej kusi mnie chyba zbiór felietonów o Nowym Jorku autorstwa Zuzanny Głowackiej...

3 komentarzy:

Joanna S. pisze...

Od dawna mam ją na półce, a jeszcze się nie zabrałam za czytanie. Czas nadrobić :)

MONIKA SJOHOLM pisze...

Nigdy nie natknęłam sie na te powieść. Kusi. Drzewo bąbel tez odkryłam niedawno. Ostatnio " siedem lat" przeczytałam.

Annie pisze...

Monika, dzięki - tytuł wynotowałam sobie w moim książkowym notesie :)

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...