wtorek, 5 maja 2015 | By: Annie

"Motylek" - Katarzyna Puzyńska

                 Kilka dni temu, gdy nad Warszawą szalała wieczorna burza, a zacinające o parapet krople nie dawały mi zasnąć, zapaliłam lampkę i przy wtórze wiatru z deszczem rozpoczęłam lekturę „Motylka” Katarzyny Puzyńskiej – smakowicie opasłego kryminału, osadzonego w realiach polskiej prowincji. O ile historie w stylu „Domu nad rozlewiskiem” w ogóle mnie nie kręcą, tak kryminały dziejące się na polskiej wsi – jak najbardziej, o każdej porze, pochłaniam ze smakiem! I ach! - jak mi się ta książka podobała! Uwielbiam kryminały, ale tylko gdy są solidnie oparte na obyczajowości – to właśnie urzeka mnie w twórczości Agaty Christie i także w „Motylku” jak najbardziej spotkamy całą plejadę bardzo realistycznych bohaterów z rozbudowaną psychiką oraz bez problemu wsiąkniemy w duszną atmosferę małej wsi. Zachwyciła mnie właśnie ta autentyczność postaci – mam wrażenie, że w większości książek o polskiej prowincji wszyscy bohaterowie zajmują się głównie robieniem przetworów i pomaganiem sobie nawzajem - taki wyidealizowany, ugładzony i mało wiarygodny obrazek z pocztówki. A tu nie, tu mamy policjanta bijącego swoją żonę, małomiasteczkową homofobię, zawiść, plotkarstwo... No i morderstwa oczywiście. ;)

                   Jeśli podobała się Wam „Kobieta bez twarzy” Anny Fryczkowskiej, to książka Katarzyny Puzyńskiej także Was nie zawiedzie. "Motylek" jest utrzymany w bardzo podobnym klimacie, a jego ogromną zaletę i dodatkową przewagę stanowi fakt, iż jest to dopiero pierwszy tom cyklu – dotychczas ukazały się jeszcze dwie następne części, a kolejne dwie są już w zapowiedziach wydawniczych. Tak się cieszę! Nowe odkrycie, nowe nazwisko do wynotowania i zapamiętania – natknęłam się całkiem przypadkiem, dziwię się, że wcześniej nie trafiłam na te powieści – a przecież ciągle szperam, szukam nałogowo... Czysta przyjemność lektury, świetna zagadka, doskonale skonstruowana i napisana. W dodatku ciekawe oddane realia polskiej wsi, autentycznie i wiarygodnie sportretowane. Plus sympatyczni bohaterowie z krwi i kości. Przez 600 stron lektury nie nudziłam się ani sekundy. Pochłonęłam błyskawicznie i szykuję się od razu na następne części. Gorąco wszystkim polecam!!!

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...