sobota, 31 stycznia 2015 | By: Annie

"Nie mów nic, kocham Cię" - Mhairi McFarlane

                   Ostatnio moją uwagę zaprzątają głównie dwa zbliżające się egzaminy, choć oczywiście czytam sobie całkiem sporo w tak zwanym międzyczasie, a w myślach układam smakowity stosik lektur, które zabiorę ze sobą w podróż. Zaraz po sesji ruszam nad morze, niecierpliwie odliczam czas do przyszłej niedzieli. :) A na razie krótka i szybka notka o jednej z ostatnio przeczytanych powieści – póki wrażenia i emocje polekturowe wciąż całkiem świeże szumią mi w głowie. Bardzo zależy mi na tym, aby uwiecznić tę książkę – bo na takie powieści się czeka, wypatruje się ich z utęsknieniem i nawet przy bardzo intensywnym czytaniu trafia się na nie niezwykle rzadko - raz, góra dwa razy na rok... Jeśli czytelnikowi uda się nie zostać zmylonym przez kiczowaty tytuł, a także nie zniechęcić się kiepską okładką, to w środku odnajdzie przepiękną historię – zabawną, ujmującą swoim ciepłem i optymizmem. Porównania do „Jednego dnia” czy „Dziennika Bridget Jones” są jak najbardziej zasadne i wyjatkowo nieprzekłamane. 30-letnia Rachel właśnie zakończyła swój 13-letni związek, a do jej życia niespodziewanie powraca przyjaciel ze studiów - jej wielka i niespełniona miłość, niestety wraz z.. żoną. Do tego grupa uroczych przyjaciół, ich perypetie i przesympatyczna główna bohaterka, którą polubiłam od pierwszych stron. Nieprzerysowana, ciepła, zabawna lektura - momentami zaśmiewałam się w głos. Niegłupia, wciągająca rozrywka, a jednocześnie książka ma w sobie coś dającego do myślenia, wiele trafnych spostrzeżeń na temat związków – do mnie bardzo przemówiły. Uwielbiam takie pozytywne zaskoczenia i odkrycia. Bardzo polecam - świetna, zabawna obyczajówka z nutką refleksji. Czytadło z wyższej półki, warto. :)

9 komentarzy:

Libresca pisze...

Po tym co przeczytałam powyżej, to wydaje się to być całkiem niezła pozycja! ;)

Annie pisze...

Libresca - bo to jest niezła pozycja! naprawdę! :D

cyrysia pisze...

Książkę czytałam i bardzo mi się podobała.

Kasia W. pisze...

Ojej ! Dziękuję Ci za tę notkę :) Okładka mnie odstraszała i pewnie bym jej nie tknęła, a dzięki Tobie wiem, że warto !

Annie pisze...

Kasia W. - cieszę się bardzo :)))

Aleksandrowe myśli pisze...

Może się skuszę :)

Ciarolka J pisze...

Wypożyczyłam dzisiaj tę książkę z biblioteki, bo miałam ją w planach od jakiegoś czasu, tak więc cieszę się, że jest warta uwagi :) Miłego wypoczynku :)

Agnieszka T pisze...

Osobiście czytadła bardzo lubię, a jeszcze z górnej półki...

Annie pisze...

Agnieszka - a znasz Lesley Lokko? jeśli nie, to koniecznie powinnaś przeczytać!

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...