czwartek, 1 stycznia 2015 | By: Annie

104 książki przeczytane w 2014 roku...

                     Rok 2014 był dla mnie bardzo udany, zarówno pod względem czytelniczym, jak i osobistym. Szczerze mówiąc nie mogłabym wymarzyć sobie lepszego roku. Przeczytałam aż 104 książki – były lektury lepsze, były też gorsze i kilka wybitnych. W roku 2014 poznałam sporo nowych twórców, m.in Zygmunta Miłoszewskiego, Ignacego Karpowicza, Anne Fadiman czy Grażynę Jeromin-Gałuszkę – to tylko kilka przykładów. Udało mi się także przeczytać sporo pozycji z półki 'lektury absolutnie obowiązkowe' - np. „Rok 1984” Orwella, „Sto lat samotności” Marqueza czy „Zabić drozda” Harper Lee. Przeczytałam również kilka książek po angielsku – mam nadzieję, że w roku 2015 będzie ich jeszcze więcej. Tradycyjnie już nie jestem w stanie wskazać tylko jednego, najlepszego tytułu – wymienię listę naprawdę rewelacyjnych:

"Pokuta", "Sobota" oraz "Enduring love" Iana McEwana
"Miss Hazel and the Rosa Parks League" - Jonathan Odell
"Strasznie głośno, niesamowicie blisko" - Jonathan Safran Foer

                     W tym roku miałam prawdziwe szczęście jeśli chodzi o dobór czytanych pozycji - na 104 tytuły mocno rozczarowałam się 3, może 4 razy... 
Wszystkie tytuły TUTAJ.
Wciąż walczę też ze stosem zaległych notek - powoli, ale do przodu..

                      Nie jestem wielką fanką postanowień noworocznych, podobnie jak wszelkich wyzwań czytelniczych, narzucających przeczytanie konkretnych pozycji w określonym czasie – cenię sobie swoją wolność, niezależność i możliwość czytania tego, na co akurat najdzie mnie ochota. Jeśli chodzi o dobór lektur jestem bardzo niekonsekwentna i zmienna. Dlatego żadnych postanowień nie robię, żadnych grafików nie spisuję – mogę się podzielić jedynie zbiorem luźnych sugestii. Przede wszystkim bardzo chciałabym sięgnąć po książki takich gigantów jak Mario Vargas Llosa, Alice Munro, Javier Marias czy Doris Lessing – autentycznie wstyd mi, że nie czytałam jeszcze nic ich autorstwa i bardzo chciałabym to zmienić w najbliższej przyszłości. Moim marzeniem jest częstsze mierzenie się z klasyką - „W stronę Swanna”, „Anna Karenina”, „Wybór Zofii”, dramaty Tennessee'ego Williamsa... To wszystko przede mną. Chciałabym też kontunouwać czytelnicze znajomości z ulubionymi autorami - mam tu na myśli oczywiście genialnego Iana McEwana, Agathę Christie, Annę Fryczkowską, Małgorzatę Wardę...

                      Rok 2014 minął też bez większych rewolucji w życiu osobistym - te same studia, ten sam chłopak, ten sam adres – stateczny spokój i szczęście. A w głowie mnóstwo planów na przyszłość – tę najbliższą, ale także tę dalszą... Przede wszystkim podróżować! Otaczać się przyjaciółmi – ludźmi życzliwymi i pełnymi pasji – zarówno na żywo, jak i w internecie. Doceniać małe przyjemności dnia codziennego, mieć czas na życie - na spacer ze spokojnym umysłem i wypicie kawki w miłej kawiarni – na szczęście trzeci rok studiów pozwolił mi nieco odetchnąć... Optymizm, śmiech, zdrowie i chęć do życia – umiejętność cieszenia się małymi drobnostkami – chmurą na błękitnym niebie, wiatrem we włosach, nową książka i kubkiem herbaty - to jest najważniejsze... :)

9 komentarzy:

K-Alinki pisze...

W tym roku również poznałam twórczość Miłoszewskiego i po przeczytaniu 3 jego książek uplasowałam go w gronie najlepszych jak dla mnie polskich twórców thrillerów :)

Krystian Gryszkiewicz pisze...

104 książki to świetny wynik ;) I ciesze się, że tak mało razy sie rozczarowałaś. Mam nadzieję, że ten rok będzie lepszy od poprzedniego i zawiedziesz się maks na jednej ;) Pozdrowionka

Aleksandrowe myśli pisze...

Rzeczywiście sporo się tego uzbierało :) Gratuluję wyniku :)

alinka malinka pisze...

Genialny wynik! Sama chciałabym kiedyś taki osiągnąć.
Życzę powodzenia w 2015 :D

Kasiek pisze...

Nuda i stateczność są dobre!!

Zuzanna Szulist pisze...

Jak pięknie napisane! Może uda mi się osiągnąć taki spokój za jakieś 20 lat. :D I taki wynik czytelniczy! Gratuluję! Jest czego zazdrościć. :D

pas pisze...

To chyba pozostaje życzyć szybkiej realizacji planów i spełnienia marzeń! :)

https://booklovinbypas.wordpress.com/

Książkowa fantazja pisze...

Piękne podsumowanie i ilość książek również imponująca, ja niestety miałam gorszy rok na każdej płaszczyźnie, ale patrzę w przyszłość z optymizmem.

Libresca pisze...

Mogę tylko pogratulować tak imponującej liczby przeczytanych pozycji. I jeszcze bardziej ilości trafionych książek! Ja takiego szczęścia nie mam;) Trzema książkami to ja się rozczarowałam... Ale w grudniu. No cóż, mam nadzieję, że ten rok będzie tak samo udany jak 2014!
Jeżeli ktoś byłby zainteresowany, to zapraszam do mnie: tu_tekst

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...