niedziela, 9 listopada 2014 | By: Annie

"Zaginiona dziewczyna" - Gillian Flynn

              Naprawdę dobry, ciekawy kryminał, ale nie powiem, że wybitny czy rzucający na kolana. To lektura na pewno mocno wciągająca, intrygująca, bardzo umiejętnie skonstruowana i ewidentnie nastawiona na zaskoczenie czytelnika. Po prostu dobra rozrywka. Nick i Amy są małżeństwem z pięcioletnim stażem. Pewnego dnia piękna Amy znika, a wszystkie poszlaki wskazują na to, że za zaginięciem stoi właśnie jej mąż... Szczególnie podobała mi się konstrukcja psychiczna bohaterów – dopracowana w każdym najdrobniejszym szczególe, wymuskana do perfekcji. To naprawdę dobra książka, choć nie zgodzę się z opiniami, że genialna i zachwycająca. Nie ma co przesadzać – to tylko solidny, sprawnie napisany kryminał. A może ''...? W każdym bądź razie wrażenia po lekturze mam jak najbardziej pozytywne – polecam. Opasła powieść jak znalazł na jesienne wieczory spędzane w domowym zaciszu. :)

10 komentarzy:

Zuzanna Szulist pisze...

Bardzo podobnie odebrałam tę książkę, też nie widziałam w niej geniuszu. Dobry kryminał, ale dla mnie styl autorki pozostawiał wiele do życzenia. Z drugiej strony lepszych kryminałów tez już kilka czytałam.

Annie pisze...

Zuzanna Szulist - faktycznie, na początku mi również styl autorki nie do końca pasował - wydawał mi się jakiś taki dziwny i chaotyczny, trochę przekombinowany. Ale później przywykłam, wciągnęłam się w akcję, także nie był to dla mnie jakiś znaczący mankament. :) Dokładnie, czytałam znacznie lepsze kryminały, więc ten mnie nie zachwycił. Ot, dobra rozrywka. I tyle. :)

alicjamagdalena pisze...

Jeszcze nie czytałam tej książki, ale skoro warto się z nią zapoznać chętnie to zrobię :)

Jagoda Anna Gałęza pisze...

Jesień to najlepsza pora na czytanie kryminałów. "Zaginiona dziewczyna" zapowiada się ciekawie, rozejrzę się za tą książką :)

www.bookyourself.pl

Zatracona w książkach pisze...

Słyszałam o tej książce i mam ją w planach :) Jestem ciekawa, czy jest tak dobra jak o niej mówią ;)

Gosia B pisze...

Wczoraj ją recenzowałam:) Chyba podobała mi się trochę bardziej niż Tobie, cenię ją głównie za szczegółowo dopracowane portrety psychologiczne bohaterów i konstrukcję fabuły. Też czytałam lepsze kryminały ale ten uważam za całkiem udany i trochę inny.

Beata P. pisze...

Czy to jest ta osławiona "Zaginiona dziewczyna", którą zachwyca się ostatnio tyle osób? No nie wiem, mi już sama historia nie przypadła do gustu... poza tym po tylu dobrych opiniach spodziewałabym się świetnej książki, a wygląda na to, że otrzymałabym powieść po prostu dobrą. Czasem to za mało;)

Annie pisze...

Beata P. - tak, to ta słynna książka :) zachwyty przesadzone, a powieść jest po prostu dobra. Bez wygórowanych oczekiwań można czerpać z jej lektury przyjemność. :)

MONIKA SJOHOLM pisze...

Mam trochę inna teorie... Np cecelia ahern nie jestem w stanie czytać po polsku, jest to słabsze dla mnie, nie umiem tego wytłumaczyć. Moze tak jest i z ta powieścią, w oryginalne w moim odczuciu jest rewelacyjna.

Annie pisze...

Monika - bardzo możliwe, coś w tym zdecydowanie jest, też uważam, że literatura babska i lekka wchodzi lepiej, gdy czyta się ją w oryginale. Np. Wyznania zakupoholiczki - po angielsku pochłonęłam zaśmiewając się do łez, po polsku czytać się tego nie dało. ;) Pewnie z "Zaginioną dziewczyną" też trochę tak jest...

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...