sobota, 1 marca 2014 | By: Annie

"Delikatność" - David Foenkinos

             „Delikatność”...– bardzo adekwatny tytuł do treści książki... Nathalie to piękna, młoda kobieta – ma poukładane, szczęśliwe życie oraz wspaniałego męża – przytrafiła im się prawdziwa miłość jak z bajki. Jednak Francois pewnego dnia ginie w wypadku samochodowym, a Nathalie zostaje sama... Aż pewnego dnia niespodziewanie dla samej siebie całuje dość oryginalnego Markusa... 

             To bardzo ładna, romantyczna opowieść. Dość niestereotypowa i niebanalnie napisana, bardzo subtelna w swojej formie – czuć ulotność chwil, myśli bohaterów, pewien wyczuwalny gdzieś między wersami francuski romantyzm. W pierwszym zetknięciu nie zachwyca, ale można się w niej rozsmakować. Zdecydowanie nie jest to kolejna banalna komedia romantyczna – książka wyróżnia się zawiłością uczuć i przede wszystkim tytułową delikatnością. Powieść bardzo francuska  w swojej subtelności i nietuzinkowości - nie ma tu spacerów i randek na tle wieży Eiffela, ale jest za to pięknie opisane powoli rodzące się uczucie pomiędzy dwojgiem pokiereszowanych przez życie ludzi. Zakończenie mnie oczarowało... 

              W powietrzu czuć już wiosnę – ta lektura będzie dobrym wyborem na tę wyjątkową porę roku – usiąść w parku i w promieniach słońca rozkoszować się chwilą...

11 komentarzy:

Piotr Wysocki pisze...

U mnie jeszcze nie czuć, przemarzłem dziś do szpiku kości :D O książce co nieco już słyszałem, przyzwoite noty zbiera.

Agnieszka T pisze...

Tak o niej napisałaś, że trudno nie sięgnąć

cyrysia pisze...

Okładka jest cudna. Idealnie nawiązuje do tytułu książki. Jej fabuła również mnie zaciekawiła, dlatego chce ją poznać bliżej.

Roberta Raj pisze...

Czytałam niedawno. Przyjemna lektura, ale nie aż tak żeby mnie zachwyciła

Holly Golighly pisze...

Czytałam, bardzo w moim typie i bardzo serdecznie polecam!

madeleine pisze...

Rzadko mi się to zdarza, ale bardziej niż książka podobał mi się film. Lekturę zarzuciłam po jakichś 30-40 stronach i nie dałam rady brnąć dalej... Jakoś nie mój klimat, ale wiadomo, że każdy ma prawo do swojej opinii :)

Mała pisze...

Jak bardzo nie lubię książek o miłości, tak czas z tą książką wspominam bardzo dobrze. Tytuł idealnie obrazuje zawartość. Widziałam również film, ale wypada on bardzo blado przy powieści.

Tirindeth pisze...

o tak, muszę przeczytać tę książkę ;)

Agata Adelajda pisze...

Widziałam film i się w nim zakochałam. Jest piękny. Książka za mną chodzi od dawna.

Sylwuch pisze...

Od dawna planuję przeczytać "Delikatność", bo intryguje mnie proza Foenkinosa.

Dzosefinn Blake pisze...

Z chęcią przeczytam ;) Nawet nie wiedziałam, że jest również film na jej podstawie. Najpierw książka, a potem film! ;D

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...