poniedziałek, 10 lutego 2014 | By: Annie

"Towarzyszka Panienka" - Monika Jaruzelska

             Jak cudowanie jest mieć czytających rodziców – nie mówię tu tylko o zrozumieniu dla ciągłego znoszenia kilogramów nowych książek, polecaniu sobie nawzajem kolejnych tytułów, możliwości dyskutowania na temat przeczytanych powieści czy też posiadania w domu drugiej dużej biblioteczki pełnej nieco starszych książek zgromadzonych przez rodziców – tu z dużym naciskiem na literaturę podróżniczą, iberoamerykańską oraz kryminały. Nie zaprzeczam, ma to swoje plusy. ;) Mam tu jednak na myśli mój perfidny egoizm, który przejawia się tym, że kupuję rodzicom w prezencie książki, które ich cieszą, a które sama również chcę przeczytać - potem je bezczelnie podbieram... ;) Tak było też z „Towarzyszką panienką”...

                Bardzo fajna lektura, choć zdecydowanie nie jedna z takich, które mogą odmienić życie czy do głębi poruszyć. Sympatyczna, zabawna, lekka - wpada jednym okiem, wypada drugim. Nie jest to autobiografia w ścisłym tego słowa znaczeniu– to raczej niewielkie urywki codzienności, takie puzzle z przeszłości Moniki Jaruzelskiej zaprezentowane w postaci wielu króciutkich rozdziałów – ciekawie i interesująco opisuje swoją młodość w latach 60 i 70, podróże z ojcem, spotkania z największymi tego świata... Czytało się te wspomnienia bardzo dobrze, choć zabrakło mi tu jednak jakieś głębszej rysy, pozostawienia jakiegoś śladu w czytelniku, głębszych emocji czy przemyśleń – przynajmniej ja tego nie odczułam i tego mi właśnie zabrakło aby w pełni zachwycić się tą książką. Lekka, ciekawa i sympatyczna lektura, w sam raz na jedno popołudnie – bo czyta się błyskawicznie. Dobra rozrywka, choć może nieco zbyt powierzchowna. Polecam, ale bardziej jako ciekawostkę czy miłe czytadło, nie jako literaturę ambitną czy z półki „ważne”.

3 komentarzy:

Magdalena Wasilewska pisze...

Ciekawa jestem tej książki :D
Pozdrawiam :>

Jędrzej J pisze...

Ja wręcz przeciwnie. Nie jestem fanem autobiografii, więc odpuszczę. :)

Linka pisze...

Książkę chętnie bym przeczytała. A co do prezentów książkowych - z moimi rodzicami, zwłaszcza mamą, robię identycznie! ;)

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...