niedziela, 13 października 2013 | By: Annie

"Trafiona-zatopiona" - Anna Fryczkowska

              „Trafiona-zatopiona” to moje drugie spotkanie z twórczością Anny Fryczkowskiej – czyli kolejna porcja dobrej, solidnej prozy obyczajowej, w sam raz do pochłonięcia w dwa jesienne wieczory. Pewnego dnia Wisła występuje z brzegów i zalewa warszawskie Powiśle. Uwięzieni w blokach ludzie siłą rzeczy zbliżają się do siebie, a na jaw wychodzą ich skrzętnie skrywane sekrety oraz ukrywane przed sąsiadami domowe brudy. Ten czas to także chwila na zatrzymanie się, przemyślenia oraz impuls do zmian. Bliżej poznajemy losy czwórki osób – wiecznie zapracowanego chirurga-onkologa, jego żony – zgorzkniałej kury domowej, a także dziewczyny, która uciekła ze wsi do miasta oraz dość nietypowego nastolatka, który twierdzi, że słyszy myśli innych ludzi...

                 Lubię wszelkie książki o samotności w wielkim mieście, anonimowości i różnorodności tłumu, o splatających się losach obcych sobie ludzi – niewiele trzeba, żeby skusić mnie na lekturę. „Trafiona-zatopiona” to dobrze, lekko i sprawnie napisana powieść, obdarzona ciekawymi i wyraziście skonstruowanymi bohaterami. Jest bardzo porządnie, jednak mimo wszystko nie porywająco. Główny atut książki, czyli sam pomysł na historię mógłby być moim zdaniem ciut bardziej dopracowany, a powieść nieco dłuższa – wtedy można by mówić o literaturze obyczajowej z najwyższej półki. A tak mamy do czynienia z przyjemną, solidną prozą, choć nie rzucającą na kolana i nie porywającą czytelnika w swoje sidła – w trakcie lektury nie drgnęła we mnie żadna głębsza struna. Polecam osobom lubiącym może niekoniecznie przebojowe, ale za to porządne i sprawnie napisane, typowo obyczajowe powieści. Na mojej prywatnej skali ocen „Trafiona-zatopiona” plasuje się gdzieś między średnia z plusem a bardzo dobra.

3 komentarzy:

Meg Sheti pisze...

Ja twórczości autorki nie znam w ogóle i myślę, że nie odnalazłabym się w tej tematyce.

Agnieszka T pisze...

Mam mieszane uczucia, ale ostatecznie nie mówię nie

Jędrzej J pisze...

Lubię podczytywać takie książki, więc i po tę chętnie sięgnę. :)

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...