wtorek, 2 października 2012 | By: Annie

Stosy wrześniowe + studenckie życie


           Ostatnio trochę zaniedbałam mojego bloga, nad czym bardzo ubolewam. Brakuje mi naszego blogowego świata, Waszych komentarzy, czasu na pisanie recenzji i pochłanianie powieści. Od półtora tygodnia mam już zajęcia na uczelni, powoli wgryzam się w studenckie życie, nowe środowisko, jest też sporo nauki. Farmacja podoba mi się, a zwłaszcza indywidualna praca na ćwiczeniach - samodzielne przeprowadzanie doświadczeń, tworzenie preparatów i własne mikroskopy. Jednak gdy do nauki botaniki dochodzi jeszcze sobotni kurs angielskiego przygotowujący do IELTSa to czasu na czytanie bardzo mi brakuje, szczególnie, że wolne chwile staram się przeznaczać na spotkania z przyjaciółkami i moim kochanym G., który uczy się teraz całej anatomii. Ciężko jest się przestawić na tak intensywną pracę po 4-miesięcznych wakacjach, a doba jest nieubłaganie krótka. :)
Na daną chwilę mam parę zaległych recenzji, które, mam nadzieję, uda mi się napisać w ciągu kilku najbliższych dni. Mam tez sporo książek pozaczynanych i liczę, że wkrótce uda mi się je skończyć. Ale już nie przedłużając, prezentuję Wam moje nabytki z września:


I tradycyjnie, rozbierając stos na mniejsze stosiki:

Moje własne nabytki ("Wodospad" od G.)
Pozycje do recenzji
Z wymian - perełka to "Szafranowe niebo", ostatnia książka Lesley Lokko, której mi brakowało. :)
A tu coś specjalnego, w zeszły wtorek wybrałam się z G. na spotkanie z Guillaume Musso. Oto efekt:


Pour Ania - autograf! :)

Widok na okładki
A tu trochę studenckiego życia... :)
Miłego wieczoru! :)

29 komentarzy:

Dada pisze...

Srogi stos, ale niestety nie widzę w nim nic dla siebie ;P

K-Alinki pisze...

Niestety studenckie życie zabiera wiele czasu, tym bardziej na takim kierunku jaki sobie wybrałaś. Pozostaje mi tylko życzyć wytrwałości i chęci do nauki.
A stosik piękny, będziesz miała co czytać w chwili wolnego :)

Lola`s clothes pisze...

olbrzymi stos, kilka pozycji chętnie widziałabym w swojej biblioteczce. Powodzenia na studiach:)

Paulaaaa pisze...

Woaaa!! Ogromne stosisko! Ciekawi mnie kilka pozycji ;)

Soulmate pisze...

Gratuluję udanego studenckiego życia! I piękny stos :)

Książkowe zauroczenie pisze...

zAZDROSZCZĘ MUSSO I LOKKO:)

Mała Mi pisze...

o matko, ile Ci się tego nazbierało! Życzę przyjemnej lektury i powodzenia na studiach :)

Elen pisze...

Owocnej nauki i więcej czasu na czytanie Ci życzę ;> A stos ogromniasty :D

Gosława Ka. pisze...

Zacny, zacny zbiór :)

Doskonale rozumiem Cię z tym brakiem czasu. Mi co prawda rok akademicki zaczął się dopiero dziś, ale gdy dochodzą stopniowo inne zobowiązania, to już powoli zaczynam odczuwać tę zbyt krótką dobę... No ale na książki musimy zawsze znaleźć czas... Co by nie zwariować :)

Powodzenia na tej farmacji! :)

magdalenardo pisze...

Świetny stos!
Ciekawa jestem jak Ci się spodoba "Opowieść niewiernej" :)
"Źdźbło trawy" czytałam 11 lat temu i nadal pamiętam treść, książka wywarła na mnie spore wrażenie.

Miłośniczka Książek pisze...

przyjemnej lektury :)
zwłaszcza "Szafranowego nieba" :)
pozdrawiam!

Imani pisze...

Wspaniale nabytki, zycze wiec przyjemnej lektury. Niektore z tych ksiazek, czytalam, niektore czekaja w kolejce i chetnie poczytam w przyszlosci, co ty o nich myslisz:)

Powodzenia oczywiscie na studiach!

anetapzn pisze...

Świetne nabytki, gratuluję autografu:) Kiedy ty to przeczytasz?!:)Ale rozumiem manię, ja też tak mam.

Trinity pisze...

Mam podobny autograf :) A książek zazdroszczę :)

Smerfetka pisze...

Świetny stosik:), powodzenia na studiach:)

karkam pisze...

Wspaniałe zdobycze - przygarnęłabym wszystko :) To najmilsze uczucie na świecie, spoglądać na stosy książek (szczególnie, gdy są one w naszym posiadaniu...;) )

~Demismo pisze...

Śliczne stosy :))) A kiedy pokażesz swoją biblioteczkę? ;)

Julia Orzech pisze...

Potężny stos, z którego kilka pozycji chętnie bym ci podkradła:)
Życzę wielkich sukcesów na studiach i chwilki czasu na czytanie:)

Donna pisze...

Wiele książek z tego stosu to prawdziwe perełki - czekam na recenzje.
Farmacja ? Sama kiedyś chciałam wybrać ten kierunek, ale się rozmyśliłam i nie pozostaje mi nic innego jak przyłożyć się w liceum do nauki na "lekarza" ;d
Pozdrawiam, Donna

Anonimowy pisze...

hej miałabym do ciebie wielką prośbę byś odezwała się na mój email ewunia3009@wp.pl widziałam ze interesujesz sie Zafónem a mi bardzo potrzebna jest twoja pomoc przy pracy maturalnej. Pozdrawiam i licze na to ze napiszesz.

hadzia pisze...

Czytałam "Dom z papieru" i bardzo lubię!

ederlezi pisze...

Kiedy Ty zdążysz przeczytać tyle pozycji? Mi by ich starczyło na 3 miechy. Czekam z niecierpliwością na recenzję "Hinduskich zaślubin". :)

Annie pisze...

anetapzn - nie mam pojęcia kiedy przeczytam :) ale już samo posiadanie tych książek sprawia mi ogromną radość i wiem, że jak już je mam na półkach, to nic nie stanie na przeszkodzie i kiedyś, w końcu je przeczytam... taki nałóg ;]

Demismo - może w przyszły weekend? :)

Donna - w takim razie życzę powodzenia! :)

Wakacyjna pisze...

Świetne stosiki. Miłego czytania :)

Co do braku czasu, to znam ten ból mimo, iż nie jestem studentką a tylko licealistką. Uroczyście stwierdzam, że liceum to zdecydowanie nie to samo co gimnazjum :D

Vibi pisze...

Ale ogromne stosy! Najbardziej interesuje mnie książka Musso. Z niecierpliwością czekam na recenzje! :)

Fka pisze...

Wow ale masz fajne książeczki z materiałami do ćwiczeń ;) u mnie takich nie było, tylko się w zeszycie robiło rysunki preparatów z roślinek itp. Mam jeszcze te zeszyty ;P Książki nienaukowe oczywiście też super, mam nadzieję, że uda Ci się wygospodarować czas na czytanie ;)

Tirindeth pisze...

Wspaniałe nabytki, życzę miłej lektury :)

~Demismo pisze...

To nie mogę się już doczekać :))

Linka pisze...

Stos naprawdę imponujący i zazdroszczę "Telefonu od Anioła" :) A co do studiów, to właśnie też pierwszy tydzień mi minął, a książki nie mogę skończyć, bo zwyczajnie brak czasu. ;)

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...