poniedziałek, 16 lipca 2012 | By: Annie

"Zgubieni" - Charlotte Rogan


            Co za oryginalna, emocjonująca i nietuzinkowa powieść! Po katastrofie statku Cesarzowa Aleksandra części pasażerów udaje się przeżyć; lądują w niewielkiej szalupie ratunkowej. Jednak gdy dni od zatonięcia mijają, a ratunek wciąż nie przybywa, w cudem ocalałych ludziach budzi się zwierzęcy instynkt przetrwania. Okazuje się, że łódź jest przeładowana i, aby szalupa nie zatonęła, cześć jej pasażerów powinna opuścić pokład. I tu pojawia się pytanie o granice moralności; gdzie kończy się walka o własne życie a zaczyna się działanie na szkodę innych?

            Niesamowicie spodobała mi się główna bohaterka i jednocześnie narratorka; Grace Winter, dwudziestodwuletnia wdowa, która straciła swojego świeżo poślubionego męża podczas katastrofy. To postać z pogranicza dobra i zła, wielowymiarowa, budząca podziw swoją wewnętrzną siłą. W książce nie ma zbędnego moralizowania czy zbyt wielu analiz psychologicznych – o bohaterach świadczą ich czyny, za które są rozliczani przed sądem. Bo tak właśnie zaczynają się „Zgubieni”, od procesu sądowego kilku ocalałych kobiet, które zostały oskarżone zabójstwo jednego z pasażerów. Grace cofa się w swoich wspomnieniach i ukazuje nam jak wyglądała rzeczywistość w przepełnionej szalupie...

           „Zgubieni” to świetnie napisana, soczysta i nietuzinkowa powieść, która wciąga już od pierwszej strony i zmusza do refleksji nad istotą człowieczeństwa. Bardzo polecam wszystkim, którzy mają ochotę na dobrą książkę o tematyce obyczajowej, a która nie będzie kolejną pozycją dotyczącą dylematów sercowych czy tragedii rodzinnych. Muszę przyznać, że dzięki „Zgubionym” powiało świeżością w mojej biblioteczce. :)

­­­­______________
Na koniec trochę prywaty. :) Dziś nad ranem wróciłam z Berlina i muszę przyznać, że trochę rozczarowało mnie to miasto. Daleko mu do mojego ulubionego Londynu, Neapolu czy chociażby Krakowa. Ale przynajmniej posmakowałam kolejnej europejskiej stolicy i z tego jestem bardzo zadowolona. Uwielbiam podróżować, więc nawet taka niedaleka wyprawa cieszy moją duszę włóczykija. :)

12 komentarzy:

little.decoy7 pisze...

Piękna okładka. Powieść zapowiada się bardzo ciekawie.
Pozdrawiam!

Miłośniczka Książek pisze...

książka wydaje się być wartościową lekturą, więc zastanowię się nad nią :)

Quarraena pisze...

Hej, ja mam pytanie małe. Czy byłabyś zainteresowana umieszczeniem w Katalogu Czytelniczym? Wystarczy tylko, że dodasz Katalog do linków i napiszesz w komentarzu bądź w mailu, żebym wpisała na listę Twojego bloga. :) Oczywiście, do niczego nie zmuszam.
Pozdrawiam serdecznie. :)

Alannada pisze...

hm, hm, muszę na nią znaleźć chwilę kiedyś

Donna pisze...

Zaintrygowałaś mnie tą powieścią, a ja chętnie zapoznaje się z nowościami, więc poszukam wersji językowej

Linka pisze...

Zaciekawiłaś mnie recenzją, może rozejrzę się za tą pozycją :)

Jędrzej44 pisze...

Powieść ciekawa i chyba słyszałem albo o niej, albo o jakiejś podobnej.

Quarraena pisze...

Hej, ja mam pytanie małe. Czy byłabyś zainteresowana umieszczeniem w Katalogu Czytelniczym? Wystarczy tylko, że dodasz Katalog do linków i napiszesz w komentarzu bądź w mailu, żebym wpisała na listę Twojego bloga. :) Oczywiście, do niczego nie zmuszam.
Pozdrawiam serdecznie. :)

Dosiak pisze...

Mam tę książkę w planach, ale recenzje są różne, więc nie nastawiam się na arcydzieło. Przyznam, że fabuła zapowiada się ciekawie.

binola pisze...

Zainteresowała mnie fabuła, książka może być ciekawa, zapiszę sobie tytuł.
Co do Berlina - byłam kiedyś na wycieczce klasowej i jak to wycieczka - duży pośpiech, zwiedzanie i jakoś klimat miasta mi umknął, ale planuję się wybrać ponownie :)
Pozdrawiam.

pisanyinaczej.blogspot.com pisze...

Zapowiada się ciekawie :-)

Piotrek pisze...

Bardzo dobra książka, nie żałuję ani jednej wydanej na nią złotówki :) Okładka fatalna. Oryginalna zdecydowanie ładniejsza. Ale jest fajna w dotyku, ma nietypową fakturę :)

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...