sobota, 21 lipca 2012 | By: Annie

"Mrówka w wielkim mieście" - David Safier


          Kim Lange jest kobietą sukcesu. Robi bajeczną karierę w telewizji, jest bogata i atrakcyjna, ma piękny dom, kochającego męża oraz śliczną córeczkę. Jednak kobieta nie do końca docenia to, co dostała od losu i gdy pewnego dnia umiera od uderzenia umywalką z rosyjskiej stacji kosmicznej, odradza się jako mrówka. I, co lepsze, jest to dopiero pierwsze z wielu różnorodnych wcieleń Kim... Jej celem będzie zebranie dobrej karmy i naprawienie błędów ze swojego ludzkiego życia. Dodatkowo pikanterii i pazura dodaje pewna przypadkowo spotkana mrówka, która okazuje się być.... kolejnym wcieleniem samego Casnovy! :)

          Różne już książki z motywem reinkarnacji czytałam, jednak tak zabawnej i lekkiej jak „Mrówka w wielkim mieście” autorstwa Davida Safiera jeszcze nigdy. To dowcipna, ciepła i umiejętnie napisana powieść okraszona sporą dawką absurdu. Szybko się ją czyta, ani przez chwilę nie nudzi, a ciągłe zwroty akcji i kolejne wcielenia Kim dostarczają czytelnikowi sporo atrakcji. Idealna na odstresowanie i pośmianie się, jednak zaznaczam, że trzeba do niej podejść z naprawdę sporym przymrużeniem oka. Autor przemyca pewne wartości moralne, ale robi to na szczęście w sposób nienachalny i całkiem umiejętny, tak, że refleksje siłą rzeczy pojawiają się same.

           Kto ma ochotę na taką lekką, niezobowiązującą lekturę – polecam. Jednak nie będę nikomu wmawiać, że to pozycja obowiązkowa, choć w kategorii przyjemne, odstresowujące czytadła „Mrówka w wielkim mieście” plasuje się całkiem wysoko. Kto ma ochotę i lubi tego typu pozycje, zachęcam do przeczytania. :)

9 komentarzy:

anetapzn pisze...

Faktycznie, lekka, pogodna i pouczająca. Z rok temu czytałam, wypożyczone z biblioteki, ale chciałabym mieć własny egzemplarz, żeby ot tak czasami dla poprawy nastroju zajrzeć:)

Miłośniczka Książek pisze...

książka inna niż wszystkie :)
może dam się namówić :)

Antyśka (Meow) pisze...

Brzmi ciekawie. Humorystycznie poruszony temat reinkarnacji, to jest to. ;)

Jędrzej44 pisze...

Od uderzenia umywalką? To ciekawe umarła, ale zupełnie nie ciągnie mnie do tej powieści.

Scathach pisze...

A co mi tam, na wakacje jak znalazł;)

Aleksnadra pisze...

Mam ogromną ochotę na tę książkę :) Na lato lubię takie lekkie i niezobowiązujące powieści :)

Marta pisze...

Akurat ta powieść jakoś nie potrafi mnie zainteresować, ale przejrzałam kilka recenzji na twoim blogu i niektóre mi pomogły:D A co do stosika z poprzedniego posta- wyprzedaż w Świecie Książki to genialna opcja, sama się obkupiłam, dziś odebrałam zamówienie;D
Dodaję do obserwowanych, Pozdrawiam

http://usmiechempisane.blogspot.com/

Linka pisze...

Skoro chwalisz, że lektura lekka i przyjemna, to z chęcią ją przeczytam :)

Patricia Bartoszek pisze...

To musi byc super ksiazka! Co za genialny pomysl na powiesc!

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...