sobota, 19 maja 2012 | By: Annie

"Kiedy Bóg był królikiem" - Sarah Winman


           Mimo, że miałam wtedy zaledwie 8 lat, doskonale pamiętam dzień zamachów na WTC, z 11 września 2001 roku. Oglądałyśmy z mamą relację na żywo, widziałyśmy jak obie wieże runęły, w pełni świadome, że w jednej chwili, na naszych oczach, zginęły tysiące osób. Każda z nich miała rodzinę, przyjaciół i plany na przyszłość. Pamiętam ten szok, te telefony do najbliższych osób i poczucie solidarności z całą Ameryką. I pamiętam, że jako mała dziewczynka nie mogłam się nadziwić jak można, tylko z powodu różnic religijnych, zabić tyle niewinnych osób. Za sprawą świetnej książki „Kiedy Bóg był królikiem” ponownie powróciłam do tych wydarzeń. Łzy ciekły mi ciurkiem, tak pięknie i poruszająco zostały one opisane w debiutanckiej książce Sarah Winman.

           Jednak zamachy na WTC to zaledwie drobna cześć składająca się na tę niesamowitą pozycję. „Kiedy Bóg był królikiem” to słodko-gorzka, wielowarstwowa opowieść o życiu; o codziennych troskach, miłości w każdym tego słowa znaczeniu, akceptacji, przyjaźni, rodzinie i o tym jak nasze dzieciństwo wpływa na to, kim jesteśmy. Narratorkę, Elly, poznajemy w chwili gdy jest małą dziewczynką, szczęśliwą posiadaczką królika zwanego Bogiem i towarzyszymy jest aż do pełni jej dorosłego życia. Historia rozpoczyna się w latach 60’, w Wielkiej Brytanii i trwa aż do pierwszych lat XXI wieku, ukazując na tle losów Elly, ważne wydarzenia historyczne, takie jak śmierć Lady Diany czy zamachy na WTC. Książka jest niesamowicie wzruszająca, szczera do bólu i przede wszystkim świetnie napisana. Każda strona pełna jest wyrazistych, starannie skonstruowanych postaci oraz symboli, które każdy może rozpatrywać i rozumieć na swój własny sposób. Jest barwna, wypełniona kolorami emocji i uczuć; jak to życie, raz szare i ponure, raz kolorowe i pełne soczystych barw. „Kiedy Bóg był królikiem” to niezwykle poruszająca i wywołująca silne emocje pozycja; momentami śmiałam się do łez z zabawnych sytuacji, a czasami potok łez pojawiał się wywołany smutnymi wydarzeniami. To po prostu piękna książka, pełna mądrości o życiu, wzruszająca i na pewno na długo zapadająca w pamięć. Zanurzyłam się w niej, smakowałam każde słowo i wydarzenie. Serdecznie wszystkim polecam!

8 komentarzy:

Miłośniczka Książek pisze...

może dam się namówić, brzmi zachęcająco :)

Evita pisze...

Pierwszy raz słyszę o tej książce, ale właśnie dzięki Twojej recenzji już dodałam ją sobie do książek, które chcę przeczytać :)

Linka pisze...

Brzmi bardzo zachęcająco, na pewno się za nią rozejrzę. :)

tumblingcurls pisze...

Zapowiada się niebanalnie, na pewno sięgnę po tą pozycję:)

Scathach pisze...

Ojj marzę o jej przeczytaniu!

Książkowe zauroczenie pisze...

podobnie mam jak poprzedniczka:)

Tirindeth pisze...

Hmm, w sumie czemu nie :)

atraM pisze...

Na pewno kiedyś poszukam.

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...