piątek, 22 lipca 2011 | By: Annie

"Twarze" - Tove Ditlevsen

           „Twarze” autorstwa wybitnej duńskiej autorki Tove Ditlevsen to niewielka, niepozorna i nierzucająca się w oczy książka, która przez długi czas mieszkała na mojej półce pominięta i nieco przez mnie zapomniana. Od dawna planowałam poświęcić jej trochę czasu, jednak zawsze jakieś inne, bardziej przykuwające wzrok pozycje, rozpraszały moją uwagę. Gdy wreszcie udało mi się ją przeczytać, odkryłam, że ta niepozorna, krótka powieść skrywa w sobie bardzo ciekawą i przejmującą historię o chorobie psychicznej.

           Główna bohaterka, Lise jest znaną pisarką, zdradzaną żoną i matką. Odniosła sukces i zrobiła karierę, ale jej życie rodzinne pozostawia wiele do życzenia. Powoli obserwujemy jak Lise, przytłoczona brakiem zrozumienia i samotnością, popada z chorobę psychiczną. Widzimy jej kulminację, która przejawia się w próbie samobójczej i pobycie w szpitalu psychiatrycznym, a także dramatyczną walkę z halucynacjami i głosami z rur. Jesteśmy również świadkami jej stopniowego powrotu do zdrowia i normalnego, codziennego świata.

           Książka wymaga od czytelnika skupienia, nie jest to prosta i lekka lektura. Sądzę jednak, że warto jest poświęcić jej trochę czasu. To jedna z tych powieści, które skłaniają do przemyśleń i zostawiają po sobie ślad w czytelniku. Pozycja ta umożliwia wczucie się w życie osoby chorej psychicznie, poznanie jej myśli i uczuć. Być może jest to tak przejmujące i realistyczne świadectwo, ponieważ autorka pisała opierając się na swoich własnych przeżyciach. Całe życie zmagała się bowiem z chorobą psychiczną, aż do samobójczej śmierci w 1976 roku.

            Zupełnie nie spodziewałam się, że powieść ta tak bardzo mi się spodoba i tak mną poruszy. Lubię odkrywać w takich mało znanych i nierozreklamowanych książkach niezwykle oryginalne historie, które dają do myślenia i zostawiają po sobie ślad w pamięci. Książkę „Twarze” bardzo polecam wszystkim tym, którzy mają ochotę na dobrą, skłaniającą do refleksji i poruszającą literaturę obyczajową.

Moja ocena: 5/6
Wydawnictwo: Kojro
Liczba stron: 136

9 komentarzy:

kasandra_85 pisze...

Jak widzę mamy podobne odczucia po przeczytaniu tej książki:))). Pozdrawiam!!

Carline pisze...

Zaciekawiłaś mnie, lubię jak książka pozostawia po sobie ślad i skłania do przemyśleń ;)

Kass pisze...

Świetna recenzja! Całkowicie czuje się zachęcona! Książkę na pewno przeczytam, dopisałam do listy! Widzę, że łączy nas potrzeba odkrywania książek mało znanych. :)
Pozdrawiam serdecznie!!

Evita pisze...

Mała objętościowo książka, a jak się okazuje bardzo poruszająca. Z chęcią przeczytam :)

Keira pisze...

Mam przyjemność poinformować, że zostałaś nominowana przeze mnie do nagrody One Lovely Blog Award ;)
http://recenzje-keiry.blogspot.com/

Pozdrawiam serdecznie :)

Nyx pisze...

Hm, dawno nie czytałam czegoś o chorobie psychicznej. Ostatnim razem było to o Aspergerze. Jak jeszcze jest mała objętościowo, to wpiszę sobie na listę. Może nie będzie zbyt droga ;)

. pisze...

Wygrałam ją jakiś czas temu. Czeka na swoją kolej. Ale chyba ją wyjmę na górę kupki :0

Dusia pisze...

Wydaje się całkiem interesująca, ale nie wiem, czy uda mi się ją zdobyć:/

http://pisanyinaczej.blogspot.com/ pisze...

Chyba się skuszę na tę książkę...

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...