środa, 8 czerwca 2011 | By: Annie

"Na zakręcie" - Nicholas Sparks

        Książka "Na zakręcie" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Nicholasa Sparksa. Od dawna planowałam rozpoczęcie znajomości z tym bestsellerowym pisarzem, ciężko mi było się tylko zdecydować od której książki tę znajomość powinnam rozpocząć. Jak wiadomo, pierwsze wrażenie może bardzo zachęcić, ale i równie skutecznie zniechęcić. Na "Na zakręcie" zdecydowałam się dzięki recenzji Moniki z Kroniki błękitnej biblioteczki, za co ogromnie jej dziękuję. Powieść ta okazała się doskonałą pozycją do rozpoczęcia czytelniczej znajomości z panem Sparksem. Już teraz wiem, że z pewnością będę ją kontynuowała, mam nadzieję, w jak najbliższej przyszłości. 

          Małe, spokojne miasteczko w Karolinie Północnej. Tragiczny wypadek samochodowy, w wyniku którego ginie młoda matka i żona zastępcy miejscowego szeryfa. Jej mąż, Miles usiłuje odnaleźć sprawcę tego wydarzenia, niestety bezskutecznie. Po dwóch latach od śmierci Missy, Miles powoli wraca do życia. Poznaje nauczycielkę swojego synka, Sarę Andrews, również kobietę po przejściach. Obserwujemy jak krok po kroku rodzi się między nimi uczucie, z początku niewinnie, nieśmiało, z czasem rozkwita. Jednak czy Milesowi uda się uwolnić od demonów przeszłości i kontynuować związek z Sarą, zwłaszcza w obliczu nowych poszlak dotyczących tajemniczej śmierci Missy?

            "Na zakręcie" to po prostu bardzo dobra, obyczajowa książka z wplecionym ciekawym wątkiem kryminalnym. Autor bez zbytecznych udziwnień przedstawia narodziny uczucia pomiędzy parą głównych bohaterów, a także ich zmagania z demonami przeszłości. Chyba właśnie taką literaturę lubię najbardziej, prostą, opowiadającą o życiu zwykłych ludzi. „Na zakręcie” bardzo polecam, zwłaszcza tym, którzy podobnie jak ja, nie mogą zdecydować się którą książkę Nicholasa Sparksa przeczytać najpierw. Odpowiedź jest prosta: tą. :) Muszę jeszcze wspomnieć o okładce, która jest moim zdaniem przepiękna! :)
A ja z niekłamaną przyjemnością sięgnę po kolejne książki tego autora. Które polecacie?

Moja ocena: 5/6
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 399
_________________
W ostatnim czasie ilość czytanych i recenzowanych przeze mnie książek niestety znacznie spadła. Zresztą tak samo jak moja aktywność na waszych blogach. Było to wszystko spowodowane natłokiem obowiązków szkolnych, zaliczeniami, wystawianiem końcowych ocen. Teraz już wszystko za mną i będę mogła się w pełni poświęcić moje czytelniczej pasji. Obiecuję poprawę! J

24 komentarzy:

monis1900 pisze...

Jak narazie oglądałam jedynie trzy filmy będące ekranicacją powieści Sparksa, byłam zachwycona pierwszy z nich "Pamiętnik" doprowadził mnie około piętnaście razy do łez, natomiast "Ostatnia piosenka" trzydzieści razy, ostatnim był "Szkoła uczuć" ten film po prostu nie dawał mi chwili wytchnienia :) Muszę zabrać się koniecznie za książki!

Annie pisze...

Ja widziałam tylko "Pamiętnik", który mnie zachwycił i wywołał powódź łez :)

Domi pisze...

Przyznam się szczerze, że czytałam dwie książki Sparksa i miałam zupełnie inne odczucia - jedna była super, druga do bani. Chętnie sięgnęłabym po "Na zakręcie", ja również czytałam recenzję na blogu Moniki. :)

kasandra_85 pisze...

Będę musiała przeczytać. Lubię takie historię:). Pozdrawiam!!

http://pisanyinaczej.blogspot.com/ pisze...

Mimo że Sparks pisze romanse to ja lubię jego ksiąki i sam nie wiem dlaczego. Przecież tak naprawdę to "nie mój świat", ale mają w sobie pewną magię :-)

toska82 pisze...

oj wiele dobrego się naczytałam o Sparksie ale do tej pory tylko filmy widziałam, nakręcone na podstawie jego książek. Kiedyś na pewno się wezmę za jego książki, tylko ciężko się będzie zdecydować od których zacząć :)

Dusia pisze...

Nie jestem przekonana, czy ta książka to "mój klimat", więc na razie sobie odpuszczę ("Lalka" wyczerpała na razie mój limit pozycji obyczajowych xD)

Scathach pisze...

Wszystkie jego ksiązki stoja u mne na półce, a ja zniechęcona "jesienną miłością" nie umiem się do nich przekonać...
Chyba czas to zmienic;) JAk coś poczytam, to bede Ci polecac:)

Elina pisze...

Piękna, magiczna, tajemnicza - takimi słowami określiłabym tą okładkę. Mistrzostwo w skromnej formie.
Dawno mnie tutaj nie było, przepraszam Annie, ale rozumiesz - szkoła, inne obowiązki. Tak leci :) . Na pewno będę zaglądać teraz częściej!
A Sparks? Czeka, ale mam nadzieję, że tylko do wakacji:)

Pozdrawiam serdecznie
Elina

bluedress pisze...

nie znam tego autora, coś mi jednak świta, w najbliższym czasie sięgnę po książki tego autora, jeśli tylko nie zapomnę ;)

Kass pisze...

Brzmi bardzo ciekawie, z chęcią przeczytam, jak tylko wpadni mi w ręce :)
Pozdrawiam,
Kass

biedronka pisze...

Ja mam ogromny problem z tym autorem, zraził mnie do siebie paroma książkami i nie chce znów się zniechęcić.
Twoja recenzja jakoś mnie jednak zachęca, gdyż nie wiedziałam, że Sparks ma jakąś książkę z wątkiem kryminalnym :)

Annie pisze...

Elina - ja również postaram się odwiedzać Twojego bloga znacznie częściej niż dotychczas :)

Biedronka - a którymi książkami Cię zraził? Pytam żeby wiedzieć czego się wystrzegać. :)
Wątek kryminalny co prawda nie jest jakoś bardzo rozbudowany, ale jest ;)

biedronka pisze...

,,Noce w Rodanthe,, ledwo co przeczytałam ;]
,,Wciąż ją kocham,, również jak dla mnie porażka i właśnie nie wiem, czy spowodowane to jest tym,że tego autora po prostu nie trawię, czy tym że te książki są naprawdę kiepskie.
;)

de_merteuil pisze...

Czytałam "Ostatnią piosenkę" i styl Sparksa to dla mnie porażka. Kompletnie straciłam ochotę na inne jego "dzieła". :(

Annie pisze...

Hmm.. A ja własnie o 'Ostatniej piosence" czytałam wiele pozytywnych opinii i właśnie to ją zamierzałam przeczytać po "Na zakręcie"... Teraz sama już nie wiem :P

UpiornyGroszek pisze...

Przepiękne zdjęcie na okładce, ogromnie urokliwe :) Samego Sparksa jeszcze nie znam, chociaż jego nazwisko wielokrotnie obiło mi się o uszy :) Kiedyś sięgnę po jego książki z pewnością, być może właśnie po "Na zakręcie". A o braku czasu sama niestety coś wiem- na szczęście jutro czeka mnie ostatni męczący dzień, potem mogę odetchnąć spokojna z powodu dobrego wywiązania się z obowiązków szkolnych ;)
Pozdrawiam!

Tirindeth pisze...

Ah ten Sparks. Zawsze zbiera wysokie noty więc oczywiście nie omieszkam sięgnąć po tę lekturę, choć wciąż się zbieram i zbieram do Pamiętnika, a jakoś nie mogę. Czasu brak jakoś :(

zaczytana-w-chmurach pisze...

Sparksa czytałam tylko tę i "I wciąż ją kocham", ale nie skreślam go, ponieważ ta druga mi się podobała, a tą oceniam jako średnią.
Okładka faktycznie piękna, ja czytałam inne wydanie :)

Linka pisze...

Też planuję poznać twórczość Sparksa, więc pewnie skuszę się na tą pozycję :)

Annie pisze...

Tirindeth - słyszałam, że Pamiętnik to jego najgorsza powieśc :P

Anonimowy pisze...

wszystkie jego książki są zajebiaszcze, wiem bo przeczytałam !!!

Anonimowy pisze...

szukam podobnego autora do Nicholasa, ale tutaj raczej nie mam się co spodziewać jego fanów a szkoda bo to świetny pisarz. Pozdrawiam i zachęcam do lektóry jego książek

Paulla pisze...

Sparks pisze cudowne książki! "Na zakręcie" jest wyjątkowo świetna pozycją, ale bardzo polecam również "Dla Ciebie wszystko". Super jest też "Na ratunek", nie można też przy tym nie sięgnąć po "Szczesciarza"- no wszystkie są cudowne! Do kolekcji brakuje mi już tylko 7 pozycji :) owocnej lektury! :)

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...