sobota, 25 czerwca 2011 | By: Annie

"Liczby Charona" - Marek Krajewski


        Lwów, 1929 rok. Dwa tajemnicze morderstwa, które łączą przesłane przez mordercę listy zawierające wskazówkę w postaci z pozoru bezsensownie połączonych hebrajskich wyrazów. Policja jest bezradna, a brutalne zbrodnie wstrząsają miastem. Były policjant, Edward Popielski, odnajduje w rozwikłaniu tego śledztwa szansę na odzyskanie dawnego statusu społecznego oraz pracy w policji. Tylko on jest w stanie wyjaśnić tę lingwistyczno-matematyczną zagadkę...

        „Liczby Charona” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Marka Krajewskiego. Bardzo ciekawa co ten znany i ceniony pisarz ma mi do zaproponowania, tym chętniej sięgnęłam po mój pierwszy kryminał jego autorstwa. Przede wszystkim już od pierwszych stron oczarowała mnie ogromna dbałość o szczegóły i skrupulatność z jaką Marek Krajewski napisał swoją książkę. Od razu widać, że cała historia wraz ze wszystkim wydarzeniami została szczegółowo przemyślana i zaplanowana. Także oryginalna, lwowska gwara i elementy historyczne zostały dokładnie przedstawione i dodają powieści niepowtarzalnego klimatu. Mój podziw wzbudziła również ogromna widza autora, zarówno ta ściśle matematyczna, ale także i ta filologiczna, głównie w zakresie języka hebrajskiego. Połączenie tych cech poskutkowało powstaniem naprawdę świetnego kryminału łączącego w sobie podwójne morderstwo, matematyczną zagadkę, ale i dużo informacji o lwowskiej kulturze dwudziestolecia międzywojennego. Misternie skonstruowana i dopracowana w najmniejszych szczegółach, mroczna tajemnica zapewnia wielogodzinną i pełną emocji rozrywkę. Ciągła akcja, zaczynająca się już na pierwszej stronie nieustannie trzyma czytelnika w napięciu aż do ostatniej i nie daje zapomnieć o sobie nawet po zakończeniu czytania. No i oczywiście, na deser, świetnie, dające do myślenia zakończenie!

         „Liczby Charona”  to bardzo ciekawy i świetnie skonstruowany kryminał, który czyta się naprawdę szybko i przyjemnie. Jeśli ktoś szuka odprężającej, choć także wymagającej nieco myślenia lektury na wakacje, to książka autorstwa Marka Krajewskiego z pewnością zaspokoi te oczekiwania. Sądzę, iż jest to również dobra powieść na rozpoczęcie czytelniczej przygody z tym twórcą, jak było to w moim przypadku. A ja z chęcią sięgnę po inne książki autorstwa tego pisarza, mam nadzieję, że spodobają mi się równie mocno, co „Liczby Charona”, które to bardzo wszystkim polecam!

Moja ocena: 5+/6
Wydawnictwo: Znak
Liczba Stron: 302
Baza recenzji Syndykatu ZwB

11 komentarzy:

kasandra_85 pisze...

Książkę mam na liście i jak tylko będę miała możliwość, z chęcią przeczytam:). I muszę to napisać... Okładka jest świetna:D
Pozdrawiam!!

Dusia pisze...

Nie czytałam książek tego autora i zamierzałam zacząć od "Erynii", ale może jednak zdecyduję się na "Liczby Charona" ;)

biedronka pisze...

Bardzo lubię pana Krajewskiego :)Zresztą nie tylko za jego twórczość, lecz również za charyzmę, którą się wykazuję na wieczorach autorskich :)
Po tę pozycję zdecydowanie sięgnę :)

Annie pisze...

Kasandra - oj tak, okładka jest świetna :)

Biedronka - w takim raziu będę musiała się na jeden z takich wieczorków wybrać! :)

http://pisanyinaczej.blogspot.com/ pisze...

Mnie książka rozczarowała...

Annie pisze...

Pisanyinaczej - różnie to bywa... mi się (jak zresztą wynika z recenzji) ta książka baaardzo podobała :)

Magda pisze...

nie znam tego autora, ale o Liczbach Charona już wiele dobrego słyszałam więc jestem ciekawa i na pewno przeczytam

kamkap pisze...

Oczywiście sięgnę, bo wszystkie ksiązki Krajewskkiego mam za sobą. Nalezy do moich ulubionych pisarzy.

Nyx pisze...

Mam na liście i czekam na przypływ gotówki. Oby szybko!

jjon pisze...

Książka rzeczywiście jest bardzo dobra, ale zupełnie nie w moim typie.

Natula pisze...

Na dobry kryminał zawsze się pisze :-)

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...