czwartek, 30 czerwca 2011 | By: Annie

Julia i ja :)


        Julia Child (1912-2004) to postać wyjątkowa i niezmiernie oryginalna, ale przede wszystkim ogromnie ciekawa i inspirująca. Jej życie to wspaniały przykład spełniania marzeń i realizowania celów, niezależnie od piętrzących się przeszkód. Była nie tylko doskonałą kucharką, która udowodniła, że kuchnia francuska nie jest taka straszna jak by się mogło wydawać, ale również wspaniałym człowiekiem, pełnym ciepła, humoru i optymizmu.
        Julia przyjechała do Francji wraz ze swoim mężem, dyplomatą nie znając ani języka, ani francuskich obyczajów. Postanowiła znaleźć dla siebie zajęcie - wybrała gotowanie. Zapisała się do słynnej, prestiżowej szkoły dla kucharzy - Le Cordon Bleu, gdzie nauczyła się podstaw sztuki kulinarnej i którą ukończyła jako pierwsza kobieta w historii. Julia stopniowo rozwijała swój talent, aż po dziesięciu latach napisała wraz z dwoma przyjaciółkami po fachu książkę, "Mastering the Art of French Cooking". Książka ta szybko stała się bestsellerem i z sukcesem wprowadziła do amerykańskiego jadłospisu elementy kuchni francuskiej. Julia prowadziła również liczne programy kulinarne, a także napisała jeszcze wiele wspaniałych książek kucharskich. Oby takich wyjątkowych i inspirujących osób było jak najwięcej!

Kuchnia Julii


          Moje zainteresowanie postacią Julii Child rozpoczęło się w sierpniu zeszłego roku. Wtedy to kierowana instynktem, zupełnie spontanicznie zakupiłam książkę "Moje życie we Francji". Być może skusiła mnie ładna okładka, ale teraz wiem, że był to naprawdę trafiony zakup. :) Jest to autobiograficzna książka o Julii, napisana z dużą dawką humoru i optymizmu. Poznajemy Julię wraz z momentem jej przyjazdu do Francji. Obserwujemy jej pierwsze zmagania z gotowaniem, a także jesteśmy świadkami jej późniejszych sukcesów. Powieść ta bardzo mi się spodobała i zachęciła mnie do dalszego zainteresowania się postacią Julii. Moją recenzję tej książki możecie przeczytać TUTAJ

          Następnie obejrzałam film "Julie&Julia", który bardzo, bardzo wszystkim polecam! Został on nakręcony na podstawie innej niż "Moje życie we Francji", ale również opartej na faktach książki - "Julie&Julia" autorstwa Julii Powell. Ta inna, nowojorka i współczesna Julie, obiera sobie cel - postanawia ugotować wszystkie przepisy z "Mastering the Art of French Cooking" w ciągu jednego roku. Swoje perypetie opisuje na blogu, który osiąga nadspodziewany sukces i popularność. Powieść "Julie&Julia" to właśnie zapis jej blogowych perypetii. Niestety, nie miałam okazji przeczytać tej książki, ale słyszałam opinie, że jest to jeden z tych rzadkich przypadków kiedy to ekranizacja znacznie przewyższa powieść. Być może przyczynił się do tego fakt, iż co najmniej połowę filmu stanowią wplecione elementy z życia Julii Child, którą gra wspaniała Meryl Streep. W każdym bądź razie książki raczej nie przeczytam, za to film gorąco polecam, doskonały na poprawę humoru! :)
Oto trailer filmu. Meryl Streep jest po prostu genialna! :)


         Udało mi się również obejrzeć kilka programów kulinarnych Julii, które niejednokrotnie rozśmieszyły mnie do łez i utwierdziły w przekonaniu jak uroczą osoba była Julia. :)
Oto przepis jak przygotować omleta:




           A całkiem niedawno udało mi się wygrać na blogu Hiliko wspaniałą książkę kucharską "Gotuj z Julią" Julii Child. Możecie sobie tylko wyobrazić jaka ogromna była moja radość. :)

          Jak sama Julia pisze we wstępie, nie jest to publikacja, która pretenduje do zastąpienia wielkiej, uniwersalnej "Mastering the Art of French Cooking" w dwóch tomach. Jest to raczej "pomoc dla pamięci", która ma za zadanie udzielić krótkich, szybkich odpowiedzi na wiele kulinarnych pytań. Książka ta powstała ze spisywanych na luźnych kartkach porad kulinarnych, które Julia gromadziła w trakcie własnych gastronomicznych wyczynów.*

         Książka składa się z wielu pogrupowanych tematycznie przepisów. Każdy znajduje się w odpowiednim dziale, takim jak "Zupy i podstawowe sosy", "Dania z jaj" czy "Ciasta i ciasteczka", co bardzo ułatwia poruszanie się po poradniku. Z tylu został również umieszczony mini-słowniczek, aby potencjalny kucharza na pewno wszystko zrozumiał. :)
         Czytając przepisy można naprawdę zgłodnieć i nabrać ogromnej ochoty na gotowanie. Mam nadzieję, że już niedługo uda mi się coś przygotować na podstawie przepisu z tej książki i że będzie to choć trochę jadalne. :) Trzymajcie za mnie kciuki i....

Bon Appétit!

Samodzielnie zrobiona kartka-pocztówka przez Julię i jej męża, Paula - wysyłali je znajomym wraz z życzeniami :)

* "Wprowadzenie w wir gotowania" (str. 5), "Gotuj z Julią" Julia Child, Wydawnictwo Literackie, 2011
__________________________
Mam nadzieję, ze Was nie zanudziłam. :) Chciałabym Was również zaprosić na mojego dopiero co założonego BLIP'a (po prawej, pod "lubimyczytać"). Nie wiem jak często będę na nim pisała, ale na razie bardzo mi się podoba. :)
Miłego dnia!

9 komentarzy:

kasandra_85 pisze...

To coś dla mojej mamy:)). Uwielbia gotować i te książki z całą pewnością przypadną jej do gustu. Sama też z chęcią przeczytam:)).
Pozdrawiam!!

MONIKA SJOHOLM pisze...

Na początku byłam na nie, nawet gdzieś w komentarzach to napisałam...a przypadkiem wczoraj na youtubie zobaczyłam reportaż o tej kobiecie..i szybko pojęłam jaka to nietuzinkowa kobieta, więć książka już na liście oraz film obowiązkowo obejrzę, bo Meryl Streep kocham i wielbię od zawsze.

Aneta pisze...

Z ogromną przyjemnością przeczytam i obejrze film. LUbię gotować i jeść, więc taka książka to miód dla mojej duszy :) Filmiki obejrzę w wolnej chwili. Julia miala piękną kuchnię, wprost stworzoną do przyjemnego pichcenia pyszności.

toska82 pisze...

Raczej nie dla mnie ;)

Dusia pisze...

Nie słyszała o takiej pani, a szkoda, bo gotować lubię (ale jeszcze bardziej lubię - wręcz kocham - patrzyć na jedzenie xD)

UpiornyGroszek pisze...

Film muszę obejrzeć i to koniecznie, Meryl niejednokrotnie dowiodła jak dobrą jest aktorką :) A potem zobaczę, może i mnie zafascynuje życie Julii? ;) Wydaje się nietuzinkową i sympatyczną osóbką :)
Pozdrawiam!

Kasia pisze...

Niesamowitą postać Julii poznałam za pośrednictwem filmu, o którym wspominałaś. Wciąż jestem pod wrażeniem tego, jaką kobietą była Julia- pełną werwy, życia i pasji. Ponadto jako smakoszka i osoba lubiąca w kuchni poczarować- zauroczyła mnie przeogromnie!

Nyx pisze...

Oj, nie zanudziłaś. Wręcz przeciwnie. Jeszcze bardziej oczarowałaś. Trafiłam na film na HBO, ale miałam dużo roboty, więc oglądałam tylko kawałek... No, dłuższy kawałek i muszę nadrobić to koniecznie. Za to mi wielkiego smaka narobiłaś na książkę kucharską Julii. Muszę zdobyć i z nią gotować ;)

Beatriz pisze...

Ach, jak ja uwielbiam ten film! Książkę "Moje życie we Francji" mam natomiast w planach.

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...