sobota, 21 maja 2011 | By: Annie

"Trojka" - Stepan Chapman

             Stepan Chapman to mało znany, choć ceniony przez swoje środowisko autor książek należących do gatunku fantasy. Jak dowiadujemy się z opisu zamieszczonego na tylnej okładce powieści jest on wychwalany za swą oryginalność i rozmach wizji. Bez wątpienia są to słuszne słowa, a „Trojka” to zdecydowanie najdziwniejsza i chyba najbardziej zaskakująca pozycja, jaką miałam okazję przeczytać.

             Główni bohaterowie „Trojki” to brontozaur Naomi, dżip Alex oraz stara Meksykanka Eva. To niezwykle oryginalne towarzystwo wędruje razem przez świat. Mijają pustynie, stepy oraz opuszczone miasteczka, za jedynych towarzyszy mając wędrujące po niebie trzy słońca. Ich podróż trwa od stuleci i wszystko wskazuje na to, że będzie trwała jeszcze dłużej. Nie wiedzą dokąd idą, nie znają celu swej podróży. Nie wiedzą nawet kim są. Domysły snują jedynie na podstawie rzadko doznawanych przebłysków pamięci. Jednak ich najgorszym przekleństwem są noce i towarzyszące im burze piaskowe, które zamieniają ich ciałami. Uwięzieni, zrozpaczeni, na skraju szaleństwa, wielokrotnie usiłują popełnić samobójstwo, jednak nigdy nie udaje im się umrzeć...

            „Trojka” to powieść pod każdym względem nietypowa i łamiąca wszelkie literackie konwenanse. Książkę tę można by przyrównać to absurdalnego snu szaleńca. Wiem, że może nie brzmi to zbyt zachęcająco, jednak mimo wszystko lektura tej pozycji to przeżycie niezmiernie interesujące i ciekawe. Autor przekracza granice wyobraźni, w jego twórczości nie istnieją żadne bariery, nie ma rzeczy niemożliwych. Przełamuje wszelkie schematy, zostawiając daleko w tyle nawet najbardziej skomplikowaną i urozmaiconą fantastykę.
Cieszę się, że nie muszę poddawać tej książki interpretacji „Co autor miał na myśli?”. Bo szczerze mówiąc wciąż nie wiem co tak naprawdę było celem jego pisania. Być może cała ta książka to po prostu zabawa z czytelnikiem, nie mająca początku, końca czy też większego sensu. Jednak bez wątpienia „Trojka” to szalona, surrealistyczna wyprawa w najdalsze zakątki wyobraźni, odsłaniająca mroczne strony psychiki człowieka i doskonale ukazująca mechanizm obłędu.

           Pozycję tę polecam przede wszystkim fanom fantastyki oraz osobom otwartym na nowości i lubiącym czytelnicze wyzwania. To prawdziwa uczta dla wyobraźni!

Moja ocena: 4+/6
Wydawnictwo: MAG
Liczba stron: 236

6 komentarzy:

Scathach pisze...

Poważnie żałuję, że nie zdecydowałam się na nią do recenzji:(

kasandra_85 pisze...

Dziwna książka, ale ja właśnie takie lubię, więc jak nadarzy się okazja to z chęcią przeczytam:))

http://pisanyinaczej.blogspot.com/ pisze...

Nie czytam fantastyki, ale biorę pod uwagę po słowach..."uczta dla wyobraźni". Tego potrzebuję

Viconia pisze...

Mam na półce :)

Dusia pisze...

Chyba się skuszę;)

sujeczka pisze...

Pierwszy raz słyszę o tej książce, ale chyba po nią sięgnę, skoro piszesz, że to uczta dla wyobraźni :)

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...