niedziela, 20 marca 2011 | By: Annie

Recenzja filmu "Buddenbrookowie"

   Tym razem, wyjatkowo postanowiłam zamieścić recenzję filmu, który bardzo mi się spodobał i który serdecznie chcę Wam polecić. A jeszcze dziś wieczorem postaram się zamieścić moją recenzję "Crescendo" :)
Miłej niedzieli! :)

    Potencjalny widz sięgając po film „Buddenbrookowie” już z jego okładki może dowiedzieć się, że obraz ten jest najwystawniejszą niemiecką produkcją od lat i wielkim kinowym hitem, który przed ekrany przyciągnął ponadmilionową widownię. Taki opis od samego początku stawia wysokie wymagania i oczekiwania względem ekranizacji, lecz ku mojej radości film ten jak najbardziej im sprostał.
   „Buddenbrookowie. Dzieje upadku rodziny” to nakręcona z rozmachem adaptacja powieści o takim samym tytule autorstwa Tomasza Manna, dzięki której pisarz zyskał rozgłos oraz otrzymał literacką Nagroda Nobla. Twórcy filmu zabierają nas w niezwykłą i fascynującą podróż w czasie do XIX-wiecznej Lubeki. Osią wydarzeń są dzieje zamożnej, kupieckiej rodziny Buddenbrooków. Widz, krok po kroku, dramat po dramacie, obserwuje stopniowy upadek tej szanowanej rodziny oraz osobiste tragedie wszystkich jej członków.
    Już od pierwszych klatek filmu miałam wrażenie jakbym osobiście brała udział we wspaniałym widowisku. Podczas seansu przenosimy się w świat wystawnych bali, urządzonych z przepychem domów oraz intryg i zagmatwanych relacji międzyludzkich, które w większości przypadków opierają się jedynie na chęci zysku. Pogoń za bogactwem i chęć wspinania się coraz wyżej po drabinie społecznej wyparły niestety w wielu przypadkach takie uczucia jak przyjaźń, a nawet miłość. Dzięki filmowi mamy okazję obserwować stopniowy upadek mieszczańskiego świata i jego tradycyjnych wartości. Wspaniała muzyka oraz przepiękne kostiumy i wnętrza czynią film jeszcze bardziej wciągającym oraz interesującym.
    W trakcie oglądania filmu nasuwa się refleksja jak mało kiedyś kobieta miała do powiedzenia o własnym losie. Jej życie zależało tylko i wyłącznie od ojca, a po ślubie pałeczka władzy zostawała przekazywana mężowi. Jedyną przyszłością młodej dziewczyny było małżeństwo z narzuconym przez rodziców partnerem oraz urodzenie dzieci. W dodatku tylko naprawdę nieliczne mogły wyjść za mąż kierowane miłością. W większości przypadków  głównym celem zawarcia małżeństwa było uzyskanie posagu oraz awans społeczny. Taka sytuacja dotknęła także główną bohaterkę ekranizacji, Tonię Buddenbrook, której z całego serca współczułam podczas oglądania filmu.
    Trudno jest jednoznacznie stwierdzić co tak naprawdę przyczyniło się do upadku szanowanej rodziny Buddenbrooków. Moim zdaniem na tą tragedię złożyło się wiele bardzo niekorzystnych czynników i niefortunnych zbiegów okoliczności. Film uświadamia jak łatwo można stracić wszystko na co pracowało się latami. Ukazuje jak kruche potrafi być szczęście oparte na pieniądzach, a nie na zaufaniu i miłości. Naprawdę, szczerze polecam tą ekranizację. Jest to wspaniały sposób na miłe spędzenie czasu oraz lepsze poznanie ówczesnych realiów społecznych. Niestety, nie mogę porównać tego filmu do jego książkowego oryginału lecz mam nadzieję, że już niedługo uda mi się nadrobić moje czytelnicze braki w tym zakresie.

Moja ocena: 5+/6

Film otrzymałam od serwisu nakanapie.pl za co bardzo dziękuję!!

10 komentarzy:

sabinka.t1 pisze...

Własnie chyba na kanapie widziałam zdjęcie, bo utkwiło mi w pamięci :)
Te stroje....bosssskie :)

Annie pisze...

oj tak, stroje w tym filmie są naprawdę fantastyczne! :)

Deline pisze...

Słyszałam o tym filmie i planowałam go obejrzeć. Może być ciekawie :)

Sil pisze...

ja film widziałam kilka tygodni temu. Fajny, fajny. Stroje wspaniałe. Zresztą jak i wnętrza. :)

UpiornyGroszek pisze...

Z pewnością obejrzę, ostatnio natrafiłam na niego w empiku i od tego czasu za mną chodzi :) A stroje, wnioskując po okładce dvd, muszą być cudowne.
Pozdrawiam serdecznie!

kasandra_85 pisze...

Z przyjemnością obejrzę ten film:). Pozdrawiam!!

Annie pisze...

Ciesze się, że Was zachęciłam :)

zaczytana pisze...

Ostatnio bardzo polubiłam tego typu filmy. Na pewno obejrzę.
I dodaję do linków ;)

Daria pisze...

Pięknie zapowiada się ten film :)

Dosiak pisze...

Mam ochotę obejrzeć ten film, mam nadzieję, że uda mi się to zrobić w najbliższym czasie :)

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...