środa, 30 marca 2011 | By: Annie

"Korsarze Czarnej Róży" - Dorota Gadomska

Zawsze, z ogromnym zainteresowaniem sięgam po książki poświęcone piratom i ich pełnemu przygód życiu. Tak więc pełna nadziei i zapału zabrałam się za lekturę „Korsarzy Czarnej Róży” i... niestety spotkało mnie ogromne rozczarowanie.

Książka zapowiada się ciekawie. Opowiada bowiem historię piratki, Roberty Loxley, która po śmierci ojca przejmuje dowództwo nad wszystkimi jednostkami i piracką wyspą. Jej głównym celem jest pomszczenie ojca i zemsta na jego przeciwnikach.
Jednak mimo całkiem ciekawej fabuły powieść ta po prostu mi się nie podobała. Dlaczego?

Po pierwsze zupełnie nie przypadł mi do gustu styl w jakim została napisana. Jest on moim zdaniem śmiesznie prosty, sztuczny i często infantylny. Kluczowe, mające ogromny wpływ na rozwój wydarzeń i najciekawsze momenty są przedstawione w sposób bardzo lakoniczny, niemalże w jednym czy w dwóch zdaniach. Natomiast rzeczy zupełnie nieistotne oraz nic nie wnoszące dialogi pojawiają się na każdym kroku, co zdecydowanie nie dodaje książce uroku a jedynie sprawia, że jak najszybciej chce się przez nią przebrnąć. Powieść co prawda przeczytałam bardzo szybko, jednak nie dlatego, że tak mnie wciągnęła, ale żeby jak najszybciej ją skończyć, odstawić na półkę i zapomnieć.

Ogromną wadą było dla mnie również to, że w ogóle nie odczuwałam żadnych emocji w trakcie lektury. Już po kilku pierwszych rozdziałach zorientowałam się, że piratce i tak wszystko się udaje, więc nie ma sensu angażować się emocjonalnie w jej przygody. Mojej sympatii nie wzbudziła niestety żadna postać. Ale co gorsza żadna też nie wywołała we mnie antypatii czy nawet jakichkolwiek negatywnych uczuć. Wszyscy bohaterowie byli dla mnie jednowymiarowi i niczym się między sobą nie różniący. Żadnego z nich nie poznałam bliżej, chociażby nawet na tyle aby go polubić lub znienawidzić.

W oczy rzuciło mi się także kilka błędów rzeczowych, związanych z podróżami i długością ich trwania. Umotywowanie postępowania i zachowania Roberty było delikatnie mówiąc zupełnie nieprawdopodobne i nic nie wyjaśniające. Zupełnie jakby autorka uznała, że nie ważny jest sens książki, czy jakakolwiek jej zgodność z prawdą historyczną i geograficzną. Liczy się jedynie szczęśliwe, przesłodzone zakończenie i kolejne śluby.

Nie uważam się za znawczynię pirackiej literatury, ale nawet taki laik jak ja szybko się zorientuje że w tej książce, zwłaszcza pod względem obyczajów i zachowania piratów, zdecydowanie coś nie gra. Jak dla mnie prawdziwym korsarzem nie jest ten, kto przeprasza gdy czasem zdarzy mu się przekląć, płacze na ślubach, organizuje przyjęcia urodzinowe i nigdy w życiu nikogo nie zabił. A taka jest właśnie główna bohaterka.

Oczywiście mimo tych negatywnych stron w książce można odnaleźć również i zalety. Uważam, że okładka jest naprawdę ładna i zachęcająca do lektury. Drugim plusem tej pozycji, jest to, że po jej przeczytaniu można docenić jak dobre w porównaniu z nią mogą być inne książki o piratach :P.

Większość wspomnianych przeze mnie czynników czyni z tej książki pozycję dla zdecydowanie młodszej grupy czytelników. Zatem jeśli masz 8, 9 czy 10 lat, sięgnij po tą powieść, być może Ci się spodoba. Natomiast jeśli jesteś starszym i bardziej wymagającym czytelnikiem zdecydowanie odradzam lekturę „Korsarzy Czarnej Róży”. Dla mnie była to po prostu strata czasu. Być może dziesięciolatek byłby nią zachwycony, ja niestety nie jestem.

17 komentarzy:

UpiornyGroszek pisze...

Czytałam już inną recenzję, podkreślającą że książka jest "taka sobie", a Twoja recenzja utwierdza mnie w przekonaniu, że zwyczajnie szkoda na nią czasu ;) Ale okładka ładna :)
Pozdrawiam!

Elina pisze...

Ja również miałam okazję zapoznać się z inną recenzją tej książki, która była w podobnym "tonie" napisana. I chociaż po okładce należałoby oczekiwać przyjemnej lektury to jak widać środek rozczarowuje. Cóż, pozory mylą!:)

kasandra_85 pisze...

Dzięki za cynk, jakie książki omijać:). Z pewnością jednak lektura ta znajdzie swoich odbiorców, choć ja osobiście chyba sobie ją daruję.
Pozdrawiam!!

toska82 pisze...

Jest tyle ciekawych książek, że tą sobie chyba odpuszczę :)

Scathach pisze...

Ja również przeżyłam przy niej niemałe rozczarowanie... Szkoda, bo podobnie jak i TY, lubię książki o piratach...


Serdeczności;)

sujeczka pisze...

W takim razie póki co sobie ją daruję :D

Ale okładka ładna ;)

Deline pisze...

A miałam zamiar ją przeczytać... No nic, trzeba będzie się zastanowić :) Póki co, poszukam jakichś ciekawszych książek o piratach ^ ^

Viconia pisze...

Z ciekawości chętnie przeczytam :)

Patsy pisze...

To trochę się rozczarowałam... Myślałam, że będzie bardziej dojrzała ;D Może jednak i tak się skuszę :)

zaczytana pisze...

Ja też na razie po nią nie sięgnę, ale dobrze wiedzieć zawsze wcześniej czy warto książkę przeczytać czy nie

Annie pisze...

Ale Was zniechęciłam :P
Może jednak spróbujcie dorwać chociaż fragment tej ksiązki... Może Wam przypadnie do gustu o wiele bardziej niż mi? :)

Dusia pisze...

Spodziewałam się czegoś lepszego po tak ładnej okładce... Pozory mylą, raczej nie sięgnę:(

Lenalee pisze...

Spotkałam się na LC już z Twoją opinią i wtedy postanowiłam, że raczej po tę książkę nie sięgnę. Ale może mi się odwidzi, gdy spotkam ją w bibliotece. ;)

BookEater pisze...

dziesięciolatkiem to ja już nie jestem, więc chyba jednak nie dla mnie... zwłaszcza, że lubię jak autor opisuje najciekawsze sytuacje dość długo, a te mniej interesujące lakonicznie, więc ... niestety nie

Dosiak pisze...

Książek o piratach raczej nie czytam i skoro ta jest słaba, to na razie tego nie zmienię. Pozdrawiam :)

Daria pisze...

Miałam ochotę na tą książkę, ale może lepiej ją sobie odpuścić ;)

Mała Pisareczka pisze...

Piękna okładka - pomyślałam.
Wspaniały opis - pomyślałam.
Ciekawa fabuła - pomyślałam.
I tak to właśnie jest w tym życiu. Nic nie jest takie, jakie to sobie wcześniej zamyśliliśmy. Jednak mimo obaw (z tego co wiem, autorka jest nastolatką) chciałam przeczytać twórczość Młodego Pokolenia.
No i się zawiodłam na całej linii. Ale nie chcę się tutaj powtarzać. Zapraszam na swojego bloga: http://wymarzona-ksiazka.blogspot.com/

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...