wtorek, 15 lutego 2011 | By: Annie

"Szeptem" - Becca Fitzpatrick

  Recenzję chcę przede wszystkim zacząć od podkreślenia, że jestem oczarowana tą książką. Może przyczynił się do tego brak zbyt wygórowanych oczekiwań (po rozczarowaniu "Miastem kości"), a może po prostu sam fakt że "Szeptem" to naprawdę fajna książka!

  "Szeptem" przedstawia nam historię szesnastoletniej Nory, w której świat nagle wkracza tajemniczy i zabójczo przystojny Patch. Od tej pory życie dziewczyny zostaje przewrócone do góry nogami. Miejsce mają wydarzenia, których nie da się wytłumaczyć w racjonalny sposób. Nora wkracza, niezależnie od swej woli, do groźnego świata demonów i upadłych aniołów. Tajemniczość, nastrój grozy i nieoczekiwane zwroty akcji to nieodzowne atrybuty tej książki.
   "Szeptem" jest napisane bardzo dobrym językiem. Książkę czyta się płynnie, lekko i przyjemnie. Lektura na szczęście nie jest tak lukrowata jak "Zmierzch", czego bardzo się obawiałam rozpoczynając czytanie. Momentami zawiera naprawdę mocno mroczne momenty, a każdy z bohaterów jest na swój sposób ciekawy i intrygujący. Szczególnie do gustu przypadła mi postać upadłego anioła Patcha :D.
Przyznaję, nie jest to może wybitna literatura, ale w swoim gatunku (paranormal romance) jest moim faworytem. Książka pochłonęła mnie już od pierwszej strony i aż do ostatniej nie mogłam się od niej oderwać. Nawet po zakończeniu lektury jeszcze długo gościła w moich myślach. Nie mogę się już doczekać kiedy sięgnę po następną część serii, "Crescendo".
   A "Szeptem" polecam każdemu, kto choć trochę lubi takie miłosno-fantastyczne klimaty :)

Ocena: 6/6

9 komentarzy:

Viconia pisze...

Też mi się podobało :)
Teraz "Cresscendo" czeka na półce

UpiornyGroszek pisze...

Czytałam już mnóstwo pochlebnych recenzji dotyczących tej książki, a mimo to, nadal nie jestem przekonana żeby po nią sięgnąć. No trudno, postaram się pożyczyć od koleżanki, a potem najwyżej będę buczeć, że mnie się nie podobało ;)

(Widzę, że teraz czytasz "Zapomniany ogród". Jestem strasznie ciekawa Twojej opinii, gdyż sama mam na tą książkę ogromną ochotę ;)).

Pozdrawiam serdecznie!

Domi pisze...

Uuu, totalnie mnie ta książka od siebie "odrzuciła". Prawdopodobnym fenomenem tej książki jest to, że mimo wszystko, jakaś malutka część mnie chce jej dać następną szansę i przeczytać drugą część, choć KOMPLETNIE nie wiem skąd się to we mnie bierze. :D

Annie pisze...

Domi - To wszytsko zależy od tego, co się komu podoba. Znam mnóstwo osób, które zachwycają się np. "Mistem kości" a mi ono zupełnie nie przypadło ddo gustu. Widocznie tak w Twoim przypadku jest z "Szeptem", ale myślę, ze powinnas dać tej ksiązce drugą szansę :P

Annie pisze...

UpiornyGroszek - mam nadzieję,że kiedy uda Ci się dorwać tą ksiązkę, spodoba Ci się ona równie mocno co mi :)
A recenzję "Zapomnianego ogrodu" zamieszczę jak najszybciej :)

Annie pisze...

Viconia - ja na razie nie mam "Crescendo" i jeszcze trochę na nie poczekam. Buu :(

Viconia pisze...

U mnie na szczęście biblioteka się w nią zaopatrzyła :)

aniusiaczek92 pisze...

Ja również uważam, że "Szeptem" jest świetne ;P Niestety nie mogę się zgodzić z oceną "Miasta Kości", bo dla mnie Cassandra Clare storzyła jedną z najlpeszych serii, jakiegolwiek czytałam ;)

Agnesja pisze...

Uwielbiam tę ksiązkę i również polecam :P

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...