wtorek, 18 stycznia 2011 | By: Annie

Zdecydowanie bardziej optymistycznie - "Kosogłos" Suzanne Collins

Tak negatywnie i krytycznie zaczęłam tą pierwszą recenzją, że aż mi głupio :P
Dlatego teraz napiszę coś bardziej pozytywnego, a mianowicie o "Kosogłosie" Suzanne Collins.
Jest to trzeci i niestety ostatni tom wspaniałej serii "Igrzyska Śmierci". Kto czytał, wie o czym mówię :D A kto jeszcze nie, to szczerze zachęcam! Tylko przed rozpoczęciem czytania radzę zaopatrzyć się we wszystkie tomy jednocześnie oraz zagospodarować sobie dużo wolnego czasu, bo seria baaaaardzo wciąga! :P 
Nie będę się tu rozpisywała o treści i fabule, bo każdy może przeczytać na jej temat we własnym zakresie (chociażby na tej stronie: http://merlin.pl/Kosoglos_Suzanne-Collins/browse/product/1,827111.html). Poza tym boję się, że zdradzę jakiś istotny fragment i być może tym samym zniechęcę kogoś do czytania :P
Uważam, że zarówno "Kosogłos" jak i cała seria Igrzysk to jedne z najfajniejszych, najbardziej wciągających i w ogóle wszystko "naj" książek fantastycznych ostatnich lat. Czytając serię widać, że autorka przemyślała dokładnie cały pomysł i rozplanowała go na tomy, dzięki czemu każdy z nich kończy się w idealnym momencie, który jednocześnie finalizuje dotychczasowe wydarzenia, ale jednak podtrzymuje w czytelniku zainteresowanie następnymi częściami. Cała książka jest  napisana bardzo dobrym językiem, szybko się ją czyta (niestety! chciałabym przeżywać przygody z Katniss zdecydowanie dłużej!). I co mi się bardzo podobało, widać rozterki moralne oraz uczuciowe głównej bohaterki (to, czego zabrakło mi w "Mieście kości"). Także inne postacie zasługują na wzmiankę, a zwłaszcza uroczy Peeta i Finnick. Ahhhh.. :P
Podsumowując, autorka dokonała w "Kosogłosie" czegoś bardzo trudnego; ostatnia część jest równie dobra (jak nie lepsza) jak dwie poprzednie. Polecam całą serię wszystkim, niezależnie od wieku!

Ocena: 6/6

3 komentarzy:

Yossa pisze...

Kosogłos i W pierścieniu ognia dopiero przede mną i w sumie dobrze :) Mam nadzieję, że trzecia część nie jest tak naciągana, jak większość mówi :d

Annie pisze...

Według mnie trzecia część zdecydowanie nie jest naciągana! Jest równie dobra, jak nie lepsza, jak dwie pierwsze :)
Miłej lektury i mam nadzieję, że spodoba Ci się ta lektura :)

Anonimowy pisze...

Ja uważam, że ostatnia część była najgorsza, ale cała seria bardzo mi się podobała :)

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...