czwartek, 27 stycznia 2011 | By: Annie

"Tawerna przy Klonowej" - Sharon Owens

   Postanowiłam, iż jako że obecnie nie bardzo mam czas na czytanie nowych książek, podzielę się z Wami moją opinią na temat tych przeczytanych wcześniej, na długo przed założeniem tego bloga. Na pierwszy ogień pójdzie książka jednej z moich ulubionych autorek, Sharon Owens – „Tawerna przy Klonowej”.
  W książce tej przedstawiona jest historia szczęśliwego małżeństwa Jacka i Lilly Beamontów, którzy prowadzą i mieszkają, nie jak wskazuje tytuł – w tawernie, ale po prostu w uroczym barze (oczywiście nie w samym lokalu, tylko na piętrze :p). Bar ten znajduje się w jednym z zaułków Belfastu i jest odwiedzany jedynie przez nielicznych stałych klientów. Jednak Beaumontom to nie przeszkadza. Są w pełni szczęśliwi wiodąc spokojne życie, w otoczeniu bywalców „tawerny”. Jednak pewno dnia ich szczęście zostaje zakłócone, inwestor postanawia zburzyć cały zaułek, wraz z ich ukochanym domem, i wybudować nowoczesne centrum handlowe. Małżeństwo postanawia walczyć o swoje szczęście. Aby uchronić ukochany bar przed zburzeniem postanawia zwiększyć jego popularność oraz obroty, między innym poprzez zatrudnianie czterech przypadkowych kelnerek. Wynika z tego cała masa zabawnych i urokliwych sytuacji.
Bardzo sympatycznym elementem jest także przedstawienie kilku wątków pobocznych, których głównymi bohaterami są stali bywalcy i cztery kelnerki. Dodaje to książce wiele uroku.
   Jak widać z powyższego opisu nie jest to historia zbyt skomplikowana i nie należy spodziewać się po niej wyrafinowanych intryg. Jednak mimo wszystko jest to jedna z tych książek, do których często i z przyjemnością się wraca. Dlaczego? Ponieważ zawiera ona ogromną dawkę ciepła, optymizmu i humoru J Ponadto książkę czyta się szybko i lekko. Stanowi doskonały umilacz czasu J Jest to typowy przykład doskonałej kobiecej literatury.
Gorąco polecam każdemu na te zimne, zimowe wieczory J

Jeśli spodoba się Wam ta książka zachęcam do przeczytania pozostałych pozycji tej autorki. Sa równie fajne :)

7 komentarzy:

sabinka.t1 pisze...

Nie czytałam nic tej autorki, ale juz sama okładka zachęca!!!!

Annie pisze...

zgadzam się, okładka jest super :D

kasandra_85 pisze...

Ciekawie się zapowiada, więc na pewno zwrócę uwagę na tę pozycję w księgarni:)
Pozdrawiam!

UpiornyGroszek pisze...

Autorka jest mi kompletnie nieznana, ale jeśli to taka perełka jak opisujesz to chyba muszę zmienić ten stan rzeczy ;) Zwłaszcza, że przydałoby się trochę tego "ciepła" przy obecnej aurze.

Annie pisze...

Tak, dla mnie zdecydowanie wszystkie ksiązki tej autorki to perełki :) Jak będzie u Ciebie - zobaczymy :) Jak uda Ci się przeczytać tą książkę to daj znać - jestem ogromnie ciekawa Twojej opinii :)

Luna pisze...

Poszukam :)

szfagree pisze...

A chętnie ;)

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...